"Żyjemy a dopóki żyjemy wszystko jest możliwe".- Roz

poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Zwidy czy jawa

Dziś przed szklarnią siedział podobno... kangur.
Ja go nie widziałam, ale połowa pracowników przysięga że to prawda.
Hm, czy to wpływ holenderskich używek czy dziwne upodobana hodowcy ze wsi i kangurza ucieczka,?

8 komentarzy:

  1. Jeśli siedział to chyba jednak był nieszczęśliwy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na Futi:)
      wiedział, ze to Fariatka ;P

      Usuń
    2. czy siedział jak kot Luszki? ;)

      Usuń
    3. ale,że kot Luszki z kangurem:PPP

      Usuń
  2. widzicie, jak to lepiej na tym zachodzie ?
    W Polsce to moze dzika najwyzej mozna ujrzec

    OdpowiedzUsuń

Miło by było jakbyś zostawił komentarz, chyba że jesteś trollem to spadaj