"Żyjemy a dopóki żyjemy wszystko jest możliwe".- Roz

niedziela, 21 marca 2021

Rocznica

 Jutro będzie rok jak zmarła moja Mama. Trudny rok, bo tęsknię mimo że życie toczy się dalej. Mam jeszcze Tatę o którego muszę dbać i te moje kochane skunsy nastoletnie, które ostatnio sprawiają że siwych włosów coraz więcej. 

Oprócz tego że staram się jak mogę zadbać o moją rodzinkę, to nadal dbam o siebie. Morsuje, pływam, uczę się norweskiego, robię specjalizację, skończyłam kurs leczenia ran, pracuję, bawię się na tyle na ile można w tych trudnych czasach i marzę żeby się ta pandemia się skończyła. 


5 komentarzy:

  1. Norweskiego? Hm... Podziwiam skąd tyle werwy. Ja jej ostatnio mało mam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo, bardzo podziwiam!!
    A mamy zawsze będzie brakować, po 29 latach wiem coś o tym.....
    Trzymaj się!

    OdpowiedzUsuń
  3. Mama..zawsze odchodzi za wcześnie...a życie płynie.Norweskiego? Czyzby plany z fiordami? Trzymaj się dzielnie i pisz troszkę częściej!

    OdpowiedzUsuń
  4. Już rok....

    Niech tata będzie zdrowy i żyje sto lat.

    OdpowiedzUsuń
  5. Masz niesamowitą energię!
    A bez mamy jakoś zawsze gorzej, nieważne, ile człowiek ma lat!
    Trzymaj się ciepło

    OdpowiedzUsuń

Miło by było jakbyś zostawił komentarz, chyba że jesteś trollem to spadaj