Czasami niewiele:)
Ludzie obok i serce.
A reszta , cóż, coś było, coś jest i coś będzie.
Prawda?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą blogosfera. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą blogosfera. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 7 lutego 2016
piątek, 24 lipca 2015
kończy się urlop
Koniec urlopu.
plecaczek spakowany na weekend.
To będzie bardzo sympatyczny koniec urlopu:)
plecaczek spakowany na weekend.
To będzie bardzo sympatyczny koniec urlopu:)
wtorek, 14 lipca 2015
Uciekły mi dwa dni.
Jakoś tak czas mnie goni od kilku dni, niby nic nie robię a pyk i wieczór.
Wczoraj miałam cudowny dzień bo urodziło się dziecko, wyczekane dziecko !
Dziś trochę smutnych wiadomości z bliskiego podwórka ale z szansą na dobre zakończenie.
Oprócz tego rower mi zgrzyta i piszczy.
Znikąd pomocy - sąsiedzi mówią ze to jest normalne.... hm, ciekawe jakoś miesiąc temu nie było tych dźwięków...
Jeszcze trzy dni i urlop.
Pierwszy raz od kilku lat wcale się nie cieszę, chyba lubię swoją pracę.
Wczoraj miałam cudowny dzień bo urodziło się dziecko, wyczekane dziecko !
Dziś trochę smutnych wiadomości z bliskiego podwórka ale z szansą na dobre zakończenie.
Oprócz tego rower mi zgrzyta i piszczy.
Znikąd pomocy - sąsiedzi mówią ze to jest normalne.... hm, ciekawe jakoś miesiąc temu nie było tych dźwięków...
Jeszcze trzy dni i urlop.
Pierwszy raz od kilku lat wcale się nie cieszę, chyba lubię swoją pracę.
czwartek, 25 czerwca 2015
Terapia Bowena
Dziś po pracy pojechałam do mojej blogowej czytaczki ze Swarzędza na zabieg Bowena.
Technika Bowena jest to holistyczna metoda terapii , koncentrująca się na zdolności organizmu do samouzdrawiania.
Jest jedną z technik terapii manualnej tkanek miękkich.
Może być stosowana u dzieci i kobiet w ciąży.
Polega na delikatnych ruchach wykonywanych palcami reki w określonych punktach ciała.
Tyle teorii:)
A w praktyce?
Najpierw kawa i długa rozmowa o zabiegu Bowena, stresie, dolegliwościach, stanie zdrowia, życiu i o wszystkim:)
Później masaż, jak ja to nazywam, bardzo delikatny.
Polegał na dotykaniu moich pleców, kolan, głowy, ramion i twarzy.
Odczucia?
W zdecydowanej większości przyjemnie, oprócz jednego punktu na plecach , kiedy podczas dotyku zrobiło mi się na kilka setnych sekundy niedobrze.
Miałam wizualizację podczas masażu - mój brzuch był takim wirem który mnie wciągał, bardzo to było przyjemne.
Po zabiegu czułam się zrelaksowana i wyciszona.
Zalecenia na dalszą cześć dnia - dużo mało forsownego ruchu oraz nawadnianie.
Na tą chwilę nie odczuwam żadnej większej zmiany oprócz tego że bolą mnie mięśnie, ale podobno taka reakcja jest możliwa i szybko przechodzi.
W przyszłym tygodniu umówiona jestem na kolejny zabieg:)
Dziękuję!
Technika Bowena jest to holistyczna metoda terapii , koncentrująca się na zdolności organizmu do samouzdrawiania.
Jest jedną z technik terapii manualnej tkanek miękkich.
Może być stosowana u dzieci i kobiet w ciąży.
Polega na delikatnych ruchach wykonywanych palcami reki w określonych punktach ciała.
Tyle teorii:)
A w praktyce?
Najpierw kawa i długa rozmowa o zabiegu Bowena, stresie, dolegliwościach, stanie zdrowia, życiu i o wszystkim:)
Później masaż, jak ja to nazywam, bardzo delikatny.
Polegał na dotykaniu moich pleców, kolan, głowy, ramion i twarzy.
Odczucia?
W zdecydowanej większości przyjemnie, oprócz jednego punktu na plecach , kiedy podczas dotyku zrobiło mi się na kilka setnych sekundy niedobrze.
Miałam wizualizację podczas masażu - mój brzuch był takim wirem który mnie wciągał, bardzo to było przyjemne.
Po zabiegu czułam się zrelaksowana i wyciszona.
Zalecenia na dalszą cześć dnia - dużo mało forsownego ruchu oraz nawadnianie.
Na tą chwilę nie odczuwam żadnej większej zmiany oprócz tego że bolą mnie mięśnie, ale podobno taka reakcja jest możliwa i szybko przechodzi.
W przyszłym tygodniu umówiona jestem na kolejny zabieg:)
Dziękuję!
wtorek, 2 czerwca 2015
trudne wybory Douli i inne takie
Miałam dziś pierwszy telefon od czasu ukończenia szkolenia w Stowarzyszeniu Doula w Polsce, w sprawie towarzyszenia podczas porodu.
No i niestety, musiałam odmówić, bo w tym samym czasie mam wyjazd z którego owszem, mogłabym zrezygnować, ale zapewne męczyło by mnie to i nie mogłabym się całkowicie oddać rodzącej.
Nie miało by to najlepszego wpływu na przebieg porodu i moją pomoc gdybym w myślach była gdzie indziej.
Ale wierzę, że jeszcze nie jedna kobieta będzie chciała żebym ją wspierała.
Oprócz tego Enter Music Festiwal, słucham zza płotu.
Rower.
Praca która coraz bardziej mi się podoba ( mimo tego pół etatu.)
I spotkania towarzysko blogowe.
Zdjęcia nie będzie :P
No i niestety, musiałam odmówić, bo w tym samym czasie mam wyjazd z którego owszem, mogłabym zrezygnować, ale zapewne męczyło by mnie to i nie mogłabym się całkowicie oddać rodzącej.
Nie miało by to najlepszego wpływu na przebieg porodu i moją pomoc gdybym w myślach była gdzie indziej.
Ale wierzę, że jeszcze nie jedna kobieta będzie chciała żebym ją wspierała.
Oprócz tego Enter Music Festiwal, słucham zza płotu.
Rower.
Praca która coraz bardziej mi się podoba ( mimo tego pół etatu.)
I spotkania towarzysko blogowe.
Zdjęcia nie będzie :P
![]() |
| tak mamy pięknie |
![]() |
| wycięta Miśka:D, a ja udaję dziewczynkę z horroru:DDD |
sobota, 16 maja 2015
jakie to proste
Proste a jednocześnie trudne. Powiedzieć sobie, że się siebie kocha.
Być egoistką - dbać o swoje potrzeby.
Rozpieszczać siebie, komplementować, pozwalać innym na komplementy.
Powiedzieć sama sobie : jaka jestem piękna, mądra, cudowna.
Zamiast - znowu w życiu mi nie wyszło, jestem do niczego, cały świat jest przeciwko mnie.
Każdy niby to wie, ale jak by tak się na chwilę zatrzymać, to większość z nas myśli - znowu nie dałam rady... i tu można wpisać dla każdego coś innego, zamiast super mi to wyszło, jestem z siebie dumna.
Z czego ja jestem dumna?
Jestem dumna z tego, że zawsze się podnoszę.
Że dobrze gotuję.
Umiem wybrnąć z sytuacji trudnych,
Umiem walczyć o swoje,
Jestem egoistką
Jestem dumna, że jestem fajną kobietą,
Mam przeróżne zainteresowania,
Dbam o dzieci,
Mówię co myślę,
Jestem uczciwa,
Mam ładne dłonie i paznokcie,
Mam ładne włosy i śliczne oczy,
Mam cudowne dzieci i wnuka,
Umiem słuchać,
Lubię rozmawiać i powiedzieć nie.
Taka jestem
Teraz mam na piśmie, trudno będzie o tym zapomnieć:)
A jak zapomnę to mi przypomnicie:)
Być egoistką - dbać o swoje potrzeby.
Rozpieszczać siebie, komplementować, pozwalać innym na komplementy.
Powiedzieć sama sobie : jaka jestem piękna, mądra, cudowna.
Zamiast - znowu w życiu mi nie wyszło, jestem do niczego, cały świat jest przeciwko mnie.
Każdy niby to wie, ale jak by tak się na chwilę zatrzymać, to większość z nas myśli - znowu nie dałam rady... i tu można wpisać dla każdego coś innego, zamiast super mi to wyszło, jestem z siebie dumna.
Z czego ja jestem dumna?
Jestem dumna z tego, że zawsze się podnoszę.
Że dobrze gotuję.
Umiem wybrnąć z sytuacji trudnych,
Umiem walczyć o swoje,
Jestem egoistką
Jestem dumna, że jestem fajną kobietą,
Mam przeróżne zainteresowania,
Dbam o dzieci,
Mówię co myślę,
Jestem uczciwa,
Mam ładne dłonie i paznokcie,
Mam ładne włosy i śliczne oczy,
Mam cudowne dzieci i wnuka,
Umiem słuchać,
Lubię rozmawiać i powiedzieć nie.
Taka jestem
Teraz mam na piśmie, trudno będzie o tym zapomnieć:)
A jak zapomnę to mi przypomnicie:)
środa, 13 maja 2015
a w sobotę Malta Kobiet
Malta Kobiet
„Królowe życia i ….król – czyli jak znaleźć siłę w sobie samym” – wykład otwarty Katarzyny Miller
· Jak zostać Królową życia?
· Jak znaleźć w sobie siłę?
· Jak przezwyciężyć trudności?
· Czy mężczyźni i kobiety z równym powodzeniem zakładają na głowę koronę życia?
Na te i inne pytania podczas otwartego wykładu w Galerii Malta odpowie Katarzyna Miller, znana psychoterapeutka, poetka i publicystka.*
*skopiowane ze strony http://galeriamalta.pl/wydarzenia.html#1912
Zapowiada się ciekawie:)
sobota, 2 maja 2015
Obiecałam sobie na dziś
Od rana posprzątam, upiekę chleb, ogarnę wszystko.
Wstałam wcześnie, coś tam zrobiłam, ale szału nie było.
Trudno, posprząta się innym razem:)
A wczesnym popołudniem niespodziewanie przytrafiło mi się spotkanie!
w granicach cudu, bo kto by się spodziewał że jej droga będzie przebiegać przez Poznań.
Krótko, całe 50 minut, ale nie mogłyśmy się nagadać.
N. jest fajną, wesołą, mądrą ( bardzo mądrą!) dziewczyną.
I mimo że, widziałyśmy się pierwszy raz na oczy, to było tak jak byśmy znały się wieki!
Cieszę się całą sobą!
i nie wiem dlaczego ale chodzi mi po głowie ten tekst..
Wstałam wcześnie, coś tam zrobiłam, ale szału nie było.
Trudno, posprząta się innym razem:)
A wczesnym popołudniem niespodziewanie przytrafiło mi się spotkanie!
w granicach cudu, bo kto by się spodziewał że jej droga będzie przebiegać przez Poznań.
Krótko, całe 50 minut, ale nie mogłyśmy się nagadać.
N. jest fajną, wesołą, mądrą ( bardzo mądrą!) dziewczyną.
I mimo że, widziałyśmy się pierwszy raz na oczy, to było tak jak byśmy znały się wieki!
Cieszę się całą sobą!
i nie wiem dlaczego ale chodzi mi po głowie ten tekst..
niedziela, 1 marca 2015
Warszawa i szkolenie
Pojechałam.
Było to kolejne w moim życiu ważne doświadczenie.
Zostałam niesamowicie ugoszczona, za co z całego mojego serca dziękuję!
Pyszne jedzenie, przemiłe towarzystwo, ciepło domowego ogniska, subtelny dowcip, dobre rozmowy ,wygodny dom i rewelacyjne schody, żałuję że z nadmiaru wrażeń i emocji nie zrobiłam zdjęcia!
Szkolenie - cóż.
Nie tego się spodziewałam po szkoleniu z Seksualności.
Seksualność- a tu tymczasem brak słowa seks.
Brak oksytocyny.
Brak gry wstępnej.
Brak tematu.
Kilku rzeczy nowych się dowiedziałam.
Albo upewniłam w tej mojej wiedzy.
Wiem również że muszę poszukać w sobie tej mojej " kobiety".
ale niedosyt jest.
Byłam na koncercie Ewy Bem.
Cudowna kobieta pełna emocji i seksapilu.
Moim zdaniem koncert mógłby trwać jeszcze z godzinę.
a może jeszcze z dwie?
Było to kolejne w moim życiu ważne doświadczenie.
Zostałam niesamowicie ugoszczona, za co z całego mojego serca dziękuję!
Pyszne jedzenie, przemiłe towarzystwo, ciepło domowego ogniska, subtelny dowcip, dobre rozmowy ,wygodny dom i rewelacyjne schody, żałuję że z nadmiaru wrażeń i emocji nie zrobiłam zdjęcia!
Szkolenie - cóż.
Nie tego się spodziewałam po szkoleniu z Seksualności.
Seksualność- a tu tymczasem brak słowa seks.
Brak oksytocyny.
Brak gry wstępnej.
Brak tematu.
Kilku rzeczy nowych się dowiedziałam.
Albo upewniłam w tej mojej wiedzy.
Wiem również że muszę poszukać w sobie tej mojej " kobiety".
ale niedosyt jest.
Byłam na koncercie Ewy Bem.
Cudowna kobieta pełna emocji i seksapilu.
Moim zdaniem koncert mógłby trwać jeszcze z godzinę.
a może jeszcze z dwie?
środa, 4 lutego 2015
blog roku 2015
Moi znajomi, zakręcona para miłośników przygód, VW, zwierzaków, gotowania i dobrej muzyki.
Wrzosy Trip to pamiętnik z krótkiej podróży, po której nie oczekiwaliśmy wiele. Stało się jednak inaczej. Wrzosy Trip to opis drogi przez Zachodnie USA z puntu widzenia Jess i Wrzosa.
WRZOSYTRIP.WORDPRESS.COMChcesz zagłosować ? Wyślij SMS o treści F11512 na numer 7122
poniedziałek, 2 lutego 2015
najważniejsza jest miłość
Poszłyśmy do kina.
Trudno mi pisać o tych filmach, szczególnie o jednym.
Oba nominowane do Oskara.
"Nasza klątwa" Film o Leo i Jego rodzicach
Oszczędny w słowach, trudny, ale też pełen nadziei .
Drugi film. Piękny.
"Joanna" o matce,żonie, kobiecie, blogerce, chorej na raka, umierającej.
O miłości.
O życiu.
Boli.
Trudno mi pisać o tych filmach, szczególnie o jednym.
Oba nominowane do Oskara.
"Nasza klątwa" Film o Leo i Jego rodzicach
Oszczędny w słowach, trudny, ale też pełen nadziei .
Drugi film. Piękny.
"Joanna" o matce,żonie, kobiecie, blogerce, chorej na raka, umierającej.
O miłości.
O życiu.
Boli.
środa, 3 grudnia 2014
nerwówka
Nadmiar nerwów i nerwów za skutkował wzrostem ciśnienia i potwornym bólem głowy.
Jutro będzie lepiej.
Jak zwykłe dobry dzień przeplata mi się z tym gorszym.
Ale miłe akcenty dziś również były :
- napisałam w końcu treść do wywiadu w gazecie,
- przyszły na chwilę Żony ,
- dostałam cudowne prezenty urodzinowe od Fariatek i Żon:)
- moja Mama zrobiła pyszny obiad - pyry z gzikiem,
- Olaf napisał dyktando - na 15 słów zrobił tylko 17 błędów : PPPP
- Ewelina umyła włosy po półgodzinnym namawianiu
- pokłóciłam się ale również pogodziłam,
- jeszcze dwa dni i weekend,
- jeszcze dwa dni i weekend
- i co nas nie zabije to wzmocni
A jutro?
Jutro będzie cudownie.
Bo jak inaczej może być?
Jutro będzie lepiej.
Jak zwykłe dobry dzień przeplata mi się z tym gorszym.
Ale miłe akcenty dziś również były :
- napisałam w końcu treść do wywiadu w gazecie,
- przyszły na chwilę Żony ,
- dostałam cudowne prezenty urodzinowe od Fariatek i Żon:)
- moja Mama zrobiła pyszny obiad - pyry z gzikiem,
- Olaf napisał dyktando - na 15 słów zrobił tylko 17 błędów : PPPP
- Ewelina umyła włosy po półgodzinnym namawianiu
- pokłóciłam się ale również pogodziłam,
- jeszcze dwa dni i weekend,
- jeszcze dwa dni i weekend
- i co nas nie zabije to wzmocni
A jutro?
Jutro będzie cudownie.
Bo jak inaczej może być?
wtorek, 2 grudnia 2014
Cudowny dzień
Dziś imieninowo -urodzinowa impreza w Toruniu:)
Cudownie było:)
Cudowne prezenty dostałam:)
Nawet pani konduktor się zlitowała nad solenizantką
i policzyła o kilka zł mniej.
Akumulatory naładowane:)))
Cudownie było:)
Cudowne prezenty dostałam:)
Nawet pani konduktor się zlitowała nad solenizantką
i policzyła o kilka zł mniej.
Akumulatory naładowane:)))
sobota, 27 września 2014
szykujemy się
Ja oglądam Top Chef a dzieci bajkę...
A gość z miasta Uć w drodze.:D
Pogoda ładna, będziemy zwiedzać miasto.
A gość z miasta Uć w drodze.:D
Pogoda ładna, będziemy zwiedzać miasto.
środa, 24 września 2014
Żony przyszły
I była Terapeutyczna Grupa Wsparcia.
Cudownie jest mieć takich ludzi z którymi można się wygadać, pośmiać i pomarudzić.
ps.
Wczoraj słuchałam o moich za dużych spodniach, a dziś o siwych włosach:D
Cudownie jest mieć takich ludzi z którymi można się wygadać, pośmiać i pomarudzić.
ps.
Wczoraj słuchałam o moich za dużych spodniach, a dziś o siwych włosach:D
wtorek, 23 września 2014
Babcia
Oficjalnie mogę napisać- zostałam prawie Babcią.
Prawie - bo mojego Ex syn z poprzedniego związku, został ojcem.
I takim sposobem mam w dalekiej Irlandii prawie wnuka:)
Mały jest słodki.
A biologiczna babcia, wygląda raczej na jego starszą siostrę, muszę stwierdzić z nieskrywaną zazdrością...
A mi wiszą spodnie i wcale nie jest to powód do zazdrości.
Nawet pokłóciłam się o to z Miśką :P
Jej też zazdroszczę i figury i sukienki:P
Prawie - bo mojego Ex syn z poprzedniego związku, został ojcem.
I takim sposobem mam w dalekiej Irlandii prawie wnuka:)
Mały jest słodki.
A biologiczna babcia, wygląda raczej na jego starszą siostrę, muszę stwierdzić z nieskrywaną zazdrością...
A mi wiszą spodnie i wcale nie jest to powód do zazdrości.
Nawet pokłóciłam się o to z Miśką :P
Jej też zazdroszczę i figury i sukienki:P
niedziela, 7 września 2014
kondycja
wiem, że to żaden rekord ale z moją nadwagą to i tak rekord:P
A w międzyczasie - Targ Śniadaniowy i wylegiwanie się z Miśką na trawie:)
A w międzyczasie - Targ Śniadaniowy i wylegiwanie się z Miśką na trawie:)
poniedziałek, 4 sierpnia 2014
Fariatka przyleciała:)))
Pracę mam w miarę elastyczną.
A dziś jak na złość nagle jej zrobiło się tyle, że po pracy gnałam na złamanie karku do miasta ,na spotkanie z jedną przesympatyczną blogową koleżanką.
Brakowało dwóch naszych Poznańskich Fariatek.
Miśki - bo architektura miasta Poznania, a w szczególności tej kościołowej, nie jest moją mocną stroną.
Michaliny - bo każda próba nakarmienia i napojenia naszej koleżanki kończyła się niepowodzeniem: jedna knajpka zamknięta z powodu remontu, druga z powodu innych godzin urzędowania a jeszcze w innej po prostu nas nie obsłużyli:P, tylko Michalina byłaby w stanie uratować sytuację:)))
Ale chociaż Fariatka naładowała komórkę:P
Fajne popołudnie, tylko za krótkie.
A na koniec .
Głupia pi.a ze mnie, zostawiłam auto z włączonymi światłami:)
na szczescie chyba się opelek zlitował i odpalił.:))))
A rano byłam w urzędzie i w sądzie. I okazało się że sprawa spadkowa, która miała być ostatnia jest dopiero wstępem do postępowania i muszę wydać kolejne sto złotych w celu wykupienia znaczków skarbowych. wrrr.
A dziś jak na złość nagle jej zrobiło się tyle, że po pracy gnałam na złamanie karku do miasta ,na spotkanie z jedną przesympatyczną blogową koleżanką.
Brakowało dwóch naszych Poznańskich Fariatek.
Miśki - bo architektura miasta Poznania, a w szczególności tej kościołowej, nie jest moją mocną stroną.
Michaliny - bo każda próba nakarmienia i napojenia naszej koleżanki kończyła się niepowodzeniem: jedna knajpka zamknięta z powodu remontu, druga z powodu innych godzin urzędowania a jeszcze w innej po prostu nas nie obsłużyli:P, tylko Michalina byłaby w stanie uratować sytuację:)))
Ale chociaż Fariatka naładowała komórkę:P
Fajne popołudnie, tylko za krótkie.
A na koniec .
Głupia pi.a ze mnie, zostawiłam auto z włączonymi światłami:)
na szczescie chyba się opelek zlitował i odpalił.:))))
A rano byłam w urzędzie i w sądzie. I okazało się że sprawa spadkowa, która miała być ostatnia jest dopiero wstępem do postępowania i muszę wydać kolejne sto złotych w celu wykupienia znaczków skarbowych. wrrr.
niedziela, 20 lipca 2014
dlaczego weekendy som takie krótkie?
Słuchaliśmy jak pachnie alkohol.
Gadałyśmy do rana.
Pędziłyśmy autem.
Słowo położna - nabrało kolejnego znaczenia : P
Mocherki zaskoczyły pozytywnie:P
Plastikowe krzesełka okazały się niebezpieczne.
Osy również.
A jedzenie było rewelacyjne.
Teqilla również , szczególnie pyszna tej nocy.
Tylko przepraszam, że nie upilnowauam stou.
Kolejnym razem przewidzem deszcz!
Gadałyśmy do rana.
Pędziłyśmy autem.
Słowo położna - nabrało kolejnego znaczenia : P
Mocherki zaskoczyły pozytywnie:P
Plastikowe krzesełka okazały się niebezpieczne.
Osy również.
A jedzenie było rewelacyjne.
Teqilla również , szczególnie pyszna tej nocy.
Tylko przepraszam, że nie upilnowauam stou.
Kolejnym razem przewidzem deszcz!
piątek, 18 lipca 2014
Subskrybuj:
Posty (Atom)







