"Żyjemy a dopóki żyjemy wszystko jest możliwe".- Roz

sobota, 24 września 2016

endorfiny

Dzisiejsze bieganie ukończyłam.
Nie byłam ostatnia, po mnie był jeszcze dwulatek z ojcem :)
Ale samopoczucie od razu lepsze, warto było.
Po biegu obowiązkowa wyprawa na " mój" staw kąpielowy- powoli zaczyna temperaturą woda przypominać Bałtyk:)
Później pojechaliśmy na rolki, ja truchtałam a dzieci jeździły.
A wieczorem spotkanie z Żoną i Drugą Żoną.
Było bardzo sympatycznie :)


























piątek, 23 września 2016

Półtora miesiąca

Minęło półtora, ponad miesiąca w nowej pracy.
Nauka idzie mi bardzo wolno, nie wiem czy to kwestia wieku czy innych nieznanych mi czynników.
Najgorsze że od kilku tygodni boli mnie głowa.
Cały czas.
Od dwóch dni zaczęłam regularnie mierzyć ciśnienie i chyba znam przyczynę moich dolegliwości.
Przez ten cholerny ból głowy źle mi się myśli i funkcjonuje.
Łapię się na tym że zawieszam się i nie bardzo wiem co robić dalej.
Oby było lepiej.
A od poniedziałku dwa dyżury z moją " ulubienicą" .
Niestety nie będzie taryfy ulgowej.
ufff.
Ale teraz weekend, jutro idę biegać z dziećmi.
Życzcie mi powodzenia, całe 1,5 km :))))


niedziela, 18 września 2016

To był weekend

To był weekend pod znakiem:
bardzo dobrego towarzystwa,
I APERITIFU!
rozmów,
I APERITIFU!
pysznych ryb wędzonych,
i APERiTIFU!
 widoku żaglówek,
 pływania nago przy pełni księżyca,
nocnych spacerów,
 śmiechów,
lektury,
 herbaty,
 kawy,
żołądkowej gorzkiej :P
WINA,
TOKAJU,
 kotów,
I APERITIFU!
 końcówki lata,
odpoczynku i ładowania baterii


Było cudnie!