"Żyjemy a dopóki żyjemy wszystko jest możliwe".- Roz

czwartek, 15 sierpnia 2019

Stres

Im bliżej wtorku tym większy stres- mój rozrabiający syn ma sprawę w sądzie rodzinnym, niby juz wszystko wiem ale i tak nerwy są.
Dodatkowo w poniedziałek zawioze dokumenty na uczelnie - położnictwo pomostowe w Kaliszu . Nawet nie myślę sobie jak dam sobie radę na tych studiach  bo im bardziej myślę tym mocniej chcę uciec i zrezygnować.
Mam nadzieję ze otworzą mi kierunek, dam radę połączyć  pracę zawodową z nauką której bedzie sporo. Do tego dojazdy, 150 km to jest już  niestety skomplikowane logistycznie, zajęcia od piątku do późnych  godzin niedzielnych... Do tego czesne ktore niby nie jest zawrotne ale jednak.
Eh. Jak człowiek miał  dwadzieścia parę lat to nie miał takich problemów.

poniedziałek, 1 lipca 2019

GardłoRyki

Miałam  w sobotę jechac grzecznie ndo mojego kolegi Andrzeja skończyć książkę którą zaczelam czytac jakiś czas temu.  No cóż.
Wylądowałam w Nowym Mieście nad Wartą na festiwalu GardłoRyki.  Polecam z całego serca, atmosfera, ludzie i muzyka pierwsza klasa !
Teraz jakoś muszę dojść do siebie
:)

piątek, 28 czerwca 2019

Wakacje

Dzieci szczęśliwie przeszły do klasy następnej, Rudy do klasy ósmej , a Panienka do 1 klasy technikum.  Cieszę się.
Mlody w poniedziałek wyjeżdża na oboz sportowy który jest jego wygraną na morsowaniu z okazji zbiorki WOŚP.
Wróci i zaraz sie pakuje na obóz harcerski.
A ja juz myślami na PolandRock Festiwal na który jadę z córką. Oj bedzie się działo :)