"Żyjemy a dopóki żyjemy wszystko jest możliwe".- Roz

czwartek, 28 maja 2015

zguba

Czy ktoś wie gdzie aktualnie znajduje sie moje prawo wykonywania zawodu?
Czy znowu będę musiała iść do fotografa i zrobić sobie super zdjęcie legitymacyjne na którym zawsze wychodzę mega głupio?

środa, 27 maja 2015

Wulkanizacja

Jadę sobie rano do pracy, samochód wydaje dziwne dźwięki, ale że mój samochód zawsze wydaje dziwne dźwięki no to głośniej radio i jadę dalej.
Obok na pasie pan pokazuje mi ręką dziwne znaki, też się nie zdziwiłam, bo nie mam jednego światła, a z drugiej strony czasami wykonuję dziwne manewry, to może zajechałam mu drogę?
No ale oprócz tego że słyszę i widzę to co widzę, to poczułam jeszcze dziwne trzepanie kierownicą i myślę sobie aha, czas zjechać na pobocze i sprawdzić bo chyba mi uciekło powietrze.
Pan machający, wysiadł na światłach z samochodu i mówi mi że mam mało powietrza w tylnym kole.
Podziękowałam, no ale musiałam zjechać z krzyżówki, więc myślę sobie te dwadzieścia metrów to już nie zrobi różnicy.
W sumie nie zrobiło...
Opona zeszła mi z felgi i rozwaliła się doszczętnie.
Myślę sobie, no założę zapasówkę i pojadę dalej.
Taaaa...Zapasówka okazała się podjazdówką, która na dodatek wyglądała jak  dobry szwajcarski ser.
Ale nie zrażona, mówię sobie- założę i dojadę do najbliższej wulkanizacji, to nic że bez kasy w portfelu, ale coś się wymyśli.
Niestety mój samochód nie został wyposażony w podstawowy przyrząd - lewarek....
I tym sposobem posiedziałam półtorej godziny w samochodzie, zanim uratował mnie kolega mechanik.
Do pracy nie dotarłam.