Mam trzy dni wolnego i zgłupiałam z nadmiaru czasu.
Dziś byłam pierwszy i ostatni raz w życiu na Imieninach ulicy Św. Marcina.
Parada i inne atrakcje.
I nieziemskie tłumy poznaniaków.
Jutro jadę odpoczywać a w poniedziałek od nowa maraton:)
a tu moja dzisiejsza kąpiel :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wycieczki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wycieczki. Pokaż wszystkie posty
piątek, 11 listopada 2016
piątek, 28 października 2016
kto we Mnie uwierzy
Taki jest pomysł na Maj 2017.
Będzie się działo!!!!!
6 km biegu z przeszkodami.
I niesamowita ekipa, więc zabawa super!
Czas chyba zacząć trenować :P
Będzie się działo!!!!!
6 km biegu z przeszkodami.
I niesamowita ekipa, więc zabawa super!
Czas chyba zacząć trenować :P
niedziela, 7 sierpnia 2016
O cudownych okolicznościach przyrody
Miało być o korzyściach karmienia piersią, ale obecnie wszyscy i wszędzie o tym że karmienie wzbudza emocje.
więc poczekam kiedy wszystko wróci do względnej normy.
A tymczasem kilka migawek ze Zlotu VW na który pojechałam dość spontanicznie.
Dzieci zostały z moimi rodzicami, ponieważ niespodziewanie dopadło ich pylenie jakiejś zarazy.
Ale wszystko było pod względną kontrolą.
Było fajnie, rockowa dyskoteka, konkursy i zabawy, pogadanki, Zumba, śmichy chichy.
Tylko dziwnie jestem zmęczona po tym weekendzie :D



więc poczekam kiedy wszystko wróci do względnej normy.
A tymczasem kilka migawek ze Zlotu VW na który pojechałam dość spontanicznie.
Dzieci zostały z moimi rodzicami, ponieważ niespodziewanie dopadło ich pylenie jakiejś zarazy.
Ale wszystko było pod względną kontrolą.
Było fajnie, rockowa dyskoteka, konkursy i zabawy, pogadanki, Zumba, śmichy chichy.
Tylko dziwnie jestem zmęczona po tym weekendzie :D



poniedziałek, 9 listopada 2015
Laboratorium wyobrażni
Wychowawczyni Eweliny poprosiła mnie na początku roku o zorganizowanie wycieczki.
Od samego początku myślałam o zabraniu 6- klasistów do otwartego w tym roku Laboratorium wyobraźni.
Jest to poznańska mini wersja Centrum Nauki Kopernika.
Laboratorium znajduje się na terenie Poznańskiego Parku Naukowo Technologicznego UAM.
Zajęcia podzielono na trzy części :
- budowanie i walki robotów,
- pokaz i zabawa za pomocą eksponatów z fizyki, hydrostatyki, optyki, akustyki.
- pokaz w Planetarium
Zajęcia bardzo ciekawe.
Towarzystwo 46 nastolatków.... pouczające delikatnie mówiąc.
Jestem zmęczona jakbym tonę kamieni przerzuciła.
Od samego początku myślałam o zabraniu 6- klasistów do otwartego w tym roku Laboratorium wyobraźni.
Jest to poznańska mini wersja Centrum Nauki Kopernika.
Laboratorium znajduje się na terenie Poznańskiego Parku Naukowo Technologicznego UAM.
Zajęcia podzielono na trzy części :
- budowanie i walki robotów,
- pokaz i zabawa za pomocą eksponatów z fizyki, hydrostatyki, optyki, akustyki.
- pokaz w Planetarium
Zajęcia bardzo ciekawe.
Towarzystwo 46 nastolatków.... pouczające delikatnie mówiąc.
Jestem zmęczona jakbym tonę kamieni przerzuciła.
niedziela, 11 października 2015
Meksyk
Stowarzyszenia Jeden Świat zorganizowało wyjazd do Meksyku dla douli, położnych i tłumaczki.
Dziś byłam na spotkaniu z jedną z nich.
a w styczniu położna tradycyjna, ginekolog i opowiadaczka przyjadą do Poznania!
A wiecie że w Meksyku w szpitalach nie pracują położne?
W szpitalach rodzi się poprzez cięcie cesarskie wiec wystarczy lekarz i pielęgniarka.
A położne przyjmują porody w domu lub w domu narodzin.
I jest to bardzo często zawód który przechodzi z pokolenia na pokolenie.
Chociaż zawodem tam nie jest.
Więcej do poczytania Tu: https://wymianaemotive.wordpress.com/
Jakby ktoś się wybierał do Meksyku to poprosze o Rebozo..:))) czyli chustę/ kawałek kolorowego materiału w którym tradycyjnie meksykanki noszą dzieci, służy również do masażu.
Dziś byłam na spotkaniu z jedną z nich.
a w styczniu położna tradycyjna, ginekolog i opowiadaczka przyjadą do Poznania!
A wiecie że w Meksyku w szpitalach nie pracują położne?
W szpitalach rodzi się poprzez cięcie cesarskie wiec wystarczy lekarz i pielęgniarka.
A położne przyjmują porody w domu lub w domu narodzin.
I jest to bardzo często zawód który przechodzi z pokolenia na pokolenie.
Chociaż zawodem tam nie jest.
Więcej do poczytania Tu: https://wymianaemotive.wordpress.com/
Jakby ktoś się wybierał do Meksyku to poprosze o Rebozo..:))) czyli chustę/ kawałek kolorowego materiału w którym tradycyjnie meksykanki noszą dzieci, służy również do masażu.
środa, 7 października 2015
a w moim pokoju
Dziś dopiero tak przytomnie spojrzałam i u mnie w pokoju to trochę jak w chatce czarownicy lub wiedźmy...
Pękami zioła się suszą.
a w sobotę kolejna akcja pt " Cała Polska widzi zioła"
Być może uda mi się dołączyć do Poznańskiej ziołowej wycieczki :)
Pękami zioła się suszą.
a w sobotę kolejna akcja pt " Cała Polska widzi zioła"
Być może uda mi się dołączyć do Poznańskiej ziołowej wycieczki :)
niedziela, 27 września 2015
wtorek, 28 lipca 2015
przymusowy urlop
Zostałam wysłana na przymusowy urlop od jutra do piątku.
Trochę jestem zła bo wiąże się to z mniejszym wynagrodzeniem i po za tym łubie swoją pracę.
No ale stwierdziłam że trzeba szukać pozytywów i przestałam tak się tym przejmować.
Spędzę więcej czasu z moim dzieckiem, może w końcu pozbieram pranie z fotela?
A może pojadę z Olkiem na długą wycieczkę rowerowa?
Jutro tylko muszę zrobić porządek z autem, niestety pękła mi felga i od piątku walczy z nią wulkanizator.
Trochę jestem zła bo wiąże się to z mniejszym wynagrodzeniem i po za tym łubie swoją pracę.
No ale stwierdziłam że trzeba szukać pozytywów i przestałam tak się tym przejmować.
Spędzę więcej czasu z moim dzieckiem, może w końcu pozbieram pranie z fotela?
A może pojadę z Olkiem na długą wycieczkę rowerowa?
Jutro tylko muszę zrobić porządek z autem, niestety pękła mi felga i od piątku walczy z nią wulkanizator.
poniedziałek, 27 lipca 2015
o rowerze
Wiem że już było i się powtarzam ale o zaletach ruchu nigdy za mało.
Po pierwsze poprawia się kondycja - jakby mi ktoś dwa lata temu powiedział że po przejechaniu rowerem 20 km nie ma się nawet zadyszki to bym go wyśmiała. Zaczynałam od 3- 4 km dziennie, w tej chwili około 20 km traktuję jako dłuższy spacer, nie zawsze mam czas wiadomo ale około 100 km tygodniowo to taka norma od dwóch miesięcy.
Albo że spokojnie można przejść 8 km do sklepu - sprawdziłam takie odległości pokonywałam jak byłam w Holandii i wcale nie przeszkadzało mi to w dalszej w ciągu dnia aktywności.
A najważniejsze - intensywny ruch poprawia samopoczucie, sprawia że problemy dnia codziennego można odrobinę złagodzić.
Mi najbardziej pasuje rower i pływanie, bieganie to jednak dość duże obciążenie dla moich stawów które noszą całkiem sporo słoniny:)
Ale nie ważne jak i gdzie ważne żeby się ruszać!
Ale mi wyszło moralizatorsko...
Może tak miało być?
Po pierwsze poprawia się kondycja - jakby mi ktoś dwa lata temu powiedział że po przejechaniu rowerem 20 km nie ma się nawet zadyszki to bym go wyśmiała. Zaczynałam od 3- 4 km dziennie, w tej chwili około 20 km traktuję jako dłuższy spacer, nie zawsze mam czas wiadomo ale około 100 km tygodniowo to taka norma od dwóch miesięcy.
Albo że spokojnie można przejść 8 km do sklepu - sprawdziłam takie odległości pokonywałam jak byłam w Holandii i wcale nie przeszkadzało mi to w dalszej w ciągu dnia aktywności.
A najważniejsze - intensywny ruch poprawia samopoczucie, sprawia że problemy dnia codziennego można odrobinę złagodzić.
Mi najbardziej pasuje rower i pływanie, bieganie to jednak dość duże obciążenie dla moich stawów które noszą całkiem sporo słoniny:)
Ale nie ważne jak i gdzie ważne żeby się ruszać!
Ale mi wyszło moralizatorsko...
Może tak miało być?
piątek, 24 lipca 2015
kończy się urlop
Koniec urlopu.
plecaczek spakowany na weekend.
To będzie bardzo sympatyczny koniec urlopu:)
plecaczek spakowany na weekend.
To będzie bardzo sympatyczny koniec urlopu:)
sobota, 18 lipca 2015
człowiek się uczy całe życie
niedziela, 12 lipca 2015
sobota, 11 lipca 2015
czwartek, 2 lipca 2015
taka sytuacja
Bylam w pracy.
Po pracy na masażu techniką Bowena.
Później nad wodą.
A wieczorem spotkałam się z koleżanką z LO, z którą pisałyśmy długie listy kiedy wróciła do swojego miasta rodzinnego a później kontakt się urwał i wrócił w czasach popularności NK.
Nadal jest fajną dziewczyną, wizualnie nie zmienioną, charakternie też nie, cudowne lecz krótkie spotkanie:)
Superancki dzień :)
Po pracy na masażu techniką Bowena.
Później nad wodą.
A wieczorem spotkałam się z koleżanką z LO, z którą pisałyśmy długie listy kiedy wróciła do swojego miasta rodzinnego a później kontakt się urwał i wrócił w czasach popularności NK.
Nadal jest fajną dziewczyną, wizualnie nie zmienioną, charakternie też nie, cudowne lecz krótkie spotkanie:)
Superancki dzień :)
![]() |
| Dziadek i Aligatorrr |
![]() |
| Selfie |
![]() |
Żmijowiec |
Subskrybuj:
Posty (Atom)













































