Biegam.
Czasami chodzę na Cross-fit ( omatkoprzenajswietszoktotowymysliuł!)
Czasami na siłownię, trochę aerobowo, trochę siłowo, ciut rozciągania.
Masowo- różnicy nie ma,
ale czuję się zdecydowanie lepiej.
po za tym jak od jesieni moim nadal ulubionym nowym hobby jest pływanie.
Coś cudownego:)
Lekarstwo na wszystkie możliwe doły.
Trzeba żyć, bo nie wiadomo co będzie jutro!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Morsy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Morsy. Pokaż wszystkie posty
sobota, 22 kwietnia 2017
niedziela, 5 marca 2017
Szaleństwo było
Któtka relacja w tv :P
http://www.wtk.pl/video-id-31208-mistrzostwa_w_zimowym_plywaniu
Zajęłam 7 ( lub ósme bo brak siódmego na podsumowaniu) miejsce w klasyfikacji kobiet na 25 m.
Mój wielki sukces.



Zdjęcia autorstwa naszej Cudownej Klubowej Pani Fotograf ( po za ostatnim)
Jak ktoś chce obejrzeć więcej to zapraszam na FB : Wielkopolski Klub Pływania Zimowego Minus
oraz na stronie drugiego fotografa z Mistrzostw Grzegorz Krykwiński Fotografia
poniedziałek, 27 lutego 2017
intensywnie trenuje przed
niedziela, 27 listopada 2016
piątek, 11 listopada 2016
tysz
Mam trzy dni wolnego i zgłupiałam z nadmiaru czasu.
Dziś byłam pierwszy i ostatni raz w życiu na Imieninach ulicy Św. Marcina.
Parada i inne atrakcje.
I nieziemskie tłumy poznaniaków.
Jutro jadę odpoczywać a w poniedziałek od nowa maraton:)
a tu moja dzisiejsza kąpiel :)
Dziś byłam pierwszy i ostatni raz w życiu na Imieninach ulicy Św. Marcina.
Parada i inne atrakcje.
I nieziemskie tłumy poznaniaków.
Jutro jadę odpoczywać a w poniedziałek od nowa maraton:)
a tu moja dzisiejsza kąpiel :)
poniedziałek, 31 października 2016
sobota, 22 października 2016
ekstremalne wyzwania
poniedziałek, 10 października 2016
a w poniedziałek
W ważnych sprawach nadal nic nie wiem,
ale myślę że niezależnie od wyniku i tak będzie dobrze.
Bo jak może być?
z mniej ważnych spraw, woda już zimna, chyba zostanę morsem.
O!
Poza tym czas pędzi.
A ten kawałek to już zawsze chyba bedzie mi się kojarzyć z weselem kuzyna:)
ale myślę że niezależnie od wyniku i tak będzie dobrze.
Bo jak może być?
z mniej ważnych spraw, woda już zimna, chyba zostanę morsem.
O!
Poza tym czas pędzi.
A ten kawałek to już zawsze chyba bedzie mi się kojarzyć z weselem kuzyna:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)








