"Żyjemy a dopóki żyjemy wszystko jest możliwe".- Roz
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zwierzaki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zwierzaki. Pokaż wszystkie posty

środa, 1 czerwca 2016

Dzień Dziecka

Lubię to dziecko co jest we mnie.
Inne czasami też.:P
My z okazji Dnia Dziecka najedliśmy się lodów i wykapaliśmy w pobliskim jeziorze.


A to moja ulubione dziecięce piosenki








No a po za tym uczę się na egzamin

piątek, 18 marca 2016

Kolejny tydzień

Jak mi dobrze z tym co robię.
Mimo zmęczenia,
Mimo tego, że jak przychodzi piątek to jestem przeżuta i  wypluta:)
Lubię pracować wśród kobiet w ciąży i tych po porodzie.
Bywa różnie bo tak już w życiu jest ale ogólnie jest mnóstwo dobrej energii, miłe koleżanki, cudne dzieci i przesympatyczne pacjentki:)

Jedyna myśl która mnie męczy to taka że pora byłaby uczyć się do egzaminu...
A ja nie mogę się zmusić:)

czwartek, 21 stycznia 2016

Imieniny pełne niespodzianek

Być może uda mi się zacząć staż od lutego.
Jeszcze się nie cieszę.

Dziś są moje imieniny.
I nie dosyć że dostałam mnóstwo życzeń i pozytywnej energii, to jeszcze prezenty!!!
Super plecak do noszenia dobrych rzeczy, wygodny i elegancki. Ciemnobrązowy i pakowny:)
Bardzo mnie się podoba.!


i dwa rebozo.
Z samego Meksyku!!!!



Zdjęcia nie oddają ich uroku.
Są śliczne, zielone jest długie a fioletowe krótsze.
Już nie mogę się doczekać użycia w praktyce:)

Dziękuję Wam bardzo!!!



wtorek, 12 stycznia 2016

Yo a mi Partera


Miałam okazję wczoraj i dziś uczestniczyć w bardzo rozwojowym i twórczym spotkaniu.
Na zaproszenie  Stowarzyszenia Jeden Świat we współpracy ze Stowarzyszeniem Doula w
Polsce i Stowarzyszeniem Dobrze Urodzeni, przybyli do Polski : Laura Casillas, Walter Diaz -
opowiadacze, Maria Otiz Torres - położna i Oskar Serna - ginekolog.
Maria Otiz Torres – wykładowczyni w jedynej w Meksyku trzyletniej szkole dla
położnych w San Miguel del Allende prowadzonej przez organizację CASA. CASA to duża
organizacja, która wspiera kobiety i ich rodziny: prowadzą edukację seksualną i
antyprzemocową, żłobek, przedszkole oraz schronisko dla ofiar przemocy domowej.
Laura Casillas Lopez, Walter Diaz Ovalle oraz Oscar Serna Jaramillo ze
Stowarzyszenia Crear Arte y Consciencia. Jest to organizacja, która zajmuje się pracą z
dziećmi, młodzieżą i specjalistami na różnych płaszczyznach. Wykorzystują do tego techniki
opowiadania historii - młodzież edukują poprzez spektakle, specjalistów uczą, jak pracować
tymi technikami. Pracują również z nieletnimi matkami, jest to bardzo duży problem w
Meksyku. Oscar Serna Jaramillo jest również lekarzem ginekologiem położnikiem, który
aktywnie działa na rzecz poprawy opieki okołoporodowej.
W ramach spotkania odbyła się luźna rozmowa z Meksykanami , jak i również wymiana
doświadczeń położniczych i związanych z pracą douli.
Podczas tych warsztatów Maria pokazała jak pomaga w pracy położnej chusta rebozo, jakimi technikami można masować kobietę, przyśpieszyć poród czy zmienić ułożenie dziecka lub zmniejszyć uczucie bólu. Jako ciekawostka dowiedziałam się że położne w meksyku, również te tradycyjne stosują metody obracania płodu przez powłoki brzuszne, podobno z dobrym wynikiem i niskim ryzykiem powikłań- najczęściej dokonują tego pod kontrola usg i pod pewnymi warunkami. Coś praktycznie w naszym kraju nie do przyjęcia.
Co jeszcze różni Polskie położnictwo od meksykańskiego? To że położne w meksyku znajdują się po za systemem medycznym, nie pracują w szpitalach, nie są w większości finansowane przez rząd, a wykształconych położnych jest mało, w większości to kobiety które uczyły się wiedzy położnej tradycyjnie - z matki na córkę.
Część rozmowy poświęcona była zastosowaniu ziół w leczeniu i profilaktyce ciężarnych.
a po warsztatach z położną zaczęło się Opowiadanie historii.
Walter i Laura są niesamowici. Ich opowieści są tak pełne życia, humoru i wzruszeń że jest to niedoopowiedzenia.
To były udane dwa dni.


ps. część tekstu skopiowałam, tego inną czcionką z mejla informacyjnego:P
ps. Partera - po hiszpańsku położna,
ps. Po dwóch wieczorach zaczynam rozumieć hiszpański :D



czwartek, 7 stycznia 2016

jest jak jest

no nie najweselej mi.
ale jest jak jest

Obejrzałam, dobry.




oraz ten.
Brutalny ale naprawde bardzo dobry.


środa, 23 grudnia 2015

czwartek, 13 sierpnia 2015

nie mam o czym pisać

Albo po prostu jest za gorąco.
Bo po za tym to sporo się u mnie w tym tygodniu wydarzyło.
Aż za dużo.



piątek, 19 czerwca 2015

spakowani i gotowi, jutro przygoda!

Cieszę się na zlot, mimo że to  dla nas ,tylko dwa dni w tym roku:)
Słońca trochę poproszę!
Kalosze spakowane:)





a tak zabawiają się moje zwierzaki


poniedziałek, 1 czerwca 2015

moja ulubiona pora roku

Suszę kwiaty dzikiego bzu, kwiaty róży, miętę, bluszczyk kurdybanek i pokrzywę, na zimową herbatkę będzie w sam raz.
I podziwiam cuda przyrody,








czwartek, 12 lutego 2015

Sierściuchy

Moje koty mają absolutny zakaz wchodzenia na blat kuchenny...
nic sobie z tego nie robią...








piątek, 3 października 2014

Jestem miiszczem!

dojechałam do domu!!!
hiphip hurra, i nikogo nie zabiłam ( chyba)
nie zdążyłam za to na wykład, trochę chyba wolno jechałam.:D

moje auto




Olek u psychologa wypadł bardzo dobrze -  jest nadpobudliwym dzieckiem z nadwrażliwością i ponad przeciętną inteligencją:)

a mój kot jak dotarłam autem do domu to skomentował to tak:




wtorek, 22 lipca 2014

jak pies z kotem

Testy nowego telefonu.
Aparat fotograficzny niestety został zamordowany przez Olafa.
Uwaga sceny prawie kocieporno!




















niedziela, 25 maja 2014

pies

Wróciłam do domu a tu szczeka i warczy i atakuje.
Wielkie bydle, bardzo groźne.
Próbujące zagryźć moje koty i miotłę.
I skarpetki, śmieci,buty, bieliznę, gazety, nogę od stołu.
Dzieci nazwały toto Figa.
Zakochałam się od pierwszego spojrzenia w tej jaszczurce.
Znaczy sorry nie w jaszczurce, w psie wielkości szczura:)
Zdjęcia może będą, jak zdążę na chwilę go zatrzymać, nawet je w biegu.


Słyszeliście to?



poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Zwidy czy jawa

Dziś przed szklarnią siedział podobno... kangur.
Ja go nie widziałam, ale połowa pracowników przysięga że to prawda.
Hm, czy to wpływ holenderskich używek czy dziwne upodobana hodowcy ze wsi i kangurza ucieczka,?

środa, 27 listopada 2013

niesamowicie łowne koty

Dwa koty w domu a pod szafką mieszka mysz.
Jak z tym żyć?
Osrus śpi i nie reaguje, a Rosół zamiast na mysz, to poluje na orzech włoski który się wykulał z koszyczka.
A z dworu to zaraz by przyniosły mi " prezent"

poniedziałek, 25 listopada 2013

piątek, 27 września 2013

miał być temat ale mi się skończył

Koty i pies po weterynarzu - koty zdrowe, z psem nieciekawie.

Ja po treningu Zumby.
Żyję ponoć.
Po powrocie niespodzianka - kot pomylił miskę ze skarpetami z kuwetą.

Jutro miał być wyjazd na grzyby ze znajomymi, niestety przyjeżdża do mnie klient.
Hala do posprzątania.

A wieczorem goście.

A ja bym najchętniej spała i spała.




czwartek, 26 września 2013

już czwartek

Bardzo ciężki dzień.
Jutro kolejny.
Ale :
- dostałam paczkę różnych herbat! hiphip hurra!
- mam nowego kota!!!!
sam przyszedł!!!!!