"Żyjemy a dopóki żyjemy wszystko jest możliwe".- Roz
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spotkania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spotkania. Pokaż wszystkie posty

piątek, 4 listopada 2016

Nowa Praca

Nowa praca, nowe wyzwania.
Wkoło ludzie, historie, dzieje się.
Mnóstwo się dzieje.
Dwa dni w pracy po 12 godzin, od 6 rano do 18, dały mi w kość.
Tym bardziej że to jeszcze napięcie, adrenalina, stres.
Praca niesamowita.
Na holu szpitala Boskie Matki.
Na moim oddziale matki, żony, córki, synowe, babcie,  walczą zaciekle.
Nadal w głowie mam położnictwo
ale jest duże prawdopodobieństwo że tu się zagnieżdżę na długo.


piątek, 28 października 2016

kto we Mnie uwierzy

Taki jest pomysł na Maj 2017.
Będzie się działo!!!!!
6 km biegu z przeszkodami.
I niesamowita ekipa, więc zabawa super!
Czas chyba zacząć trenować :P




sobota, 22 października 2016

ekstremalne wyzwania

Lubię zioła, jedzenie, kino, książkę, muzykę, rower, dzieci, zloty VW,
położnictwo, porody, karmienie piersią
wycieczki, góry, morze, miłość itd.
a kolejne moje ulubione to



pływanie, latem to nic takiego, ale : dziś nawet namówiłam Olka:)

)






:)

niedziela, 2 października 2016

niespodzianka

Ten moment kiedy wybierasz się na imprezę( 40 stka kogoś kogo znałam wcześniej pięć minut), na której wydaje Ci się że usłyszałaś że  strój niezobowiązujący.
Nie znasz prawie nikogo wiec nie możesz skonfrontować.
Więc ubierasz się w tunikę i jeansy.
Wbijasz zadowolona z siebie
a tam wszystkie dziewczyny jak z żurnala oh i ah i suknie balowe i makijaż i szpilki.
No cóż.
Takie wejście to może zrobić tylko Fuczak :P
Najważniejsze że :
To był bardzo udany weekend.
Cudowny, pełen zabawy, uśmiechu, życzliwości, miłości, dobrego jedzenia, muzyki, luzu,kabaretów, kota, spokoju i szaleństwa.
Uwielbiam takie weekendy!
A solenizant niech żyje w szczęściu miłości i radości !


i zupełnie bez związku:


sobota, 24 września 2016

endorfiny

Dzisiejsze bieganie ukończyłam.
Nie byłam ostatnia, po mnie był jeszcze dwulatek z ojcem :)
Ale samopoczucie od razu lepsze, warto było.
Po biegu obowiązkowa wyprawa na " mój" staw kąpielowy- powoli zaczyna temperaturą woda przypominać Bałtyk:)
Później pojechaliśmy na rolki, ja truchtałam a dzieci jeździły.
A wieczorem spotkanie z Żoną i Drugą Żoną.
Było bardzo sympatycznie :)


























piątek, 29 kwietnia 2016

KontenerART

Dziś wielkie otwarcie sezonu w KontenerART
Jest to miejsce które służy do rozrywki, sztuki, spotkań i innych inicjatyw.
Z okazji tego wydarzenia zagrał zespół w którym gra mój znajomy - SUPERHALO.
Pojechałam rowerem, wieczorna przejażdżka pustymi ścieżkami rowerowymi- niesamowita:)





SUPERHALO

sobota, 2 kwietnia 2016

jak co roku

wykład pani Kasi Miller i afirmacja:
Jestem cudowna, mądra, inteligentna, piękna, bogata, urocza, śliczna, przebojowa, towarzyska, empatyczna, zgryźliwa, złośliwa, wesoła, przeurocza, mądra, błyskotliwa, przyjacielska, gamoniowata, optymistyczna, zdrowa, zaradna, elastyczna, wyrozumiała, zarozumiała, kochana, kochająca, lubiana, lubiąca, wysportowana, wyuczona, spontaniczna
hałaśliwa, spokojna, cichutka, wybuchowa.
a co!

niedziela, 13 września 2015

oooo jak mi dobrze...




Z fanpejdża Klubu Blue Note:
Artystyczny testament Miry Kubasińskiej i Piotra Nalepy w wykonaniu ich syna z towarzyszeniem zespołu nie-bo.

Koncert opiera się na najlepszych piosenkach Miry Kubasińskiej i Tadeusza Nalepy. To wyjątkowe wydarzenie, ponieważ Mira i Tadeusz występowali osobno (wyjątek stanowiły koncerty okolicznościowe). Teraz na jednym koncercie można wysłuchać obok siebie między innymi: „Modlitwy”, „Kiedy byłem małym chłopcem”, „Na drugim brzegu tęczy”, „Gdybyś kochał hej”, „Poszłabym za tobą”, a także nowych wersji „Do kogo idziesz” i „Chciałabym być słońcem”, które zostały nagrane i wydane na singlu rozpoczynającym właśnie swój radiowy byt.

Nad całością czuwa występujący w tym koncercie syn Miry i Tadeusza – Piotr Nalepa. Decyzja o powołaniu tego projektu zapadła po sukcesie artystycznym Breakout Festiwal i wrażeniu jakie na Piotrze zrobiła śpiewająca piosenki Miry wokalistka Jean. Koncert oglądało 4 tys. ludzi zgromadzonych w rzeszowskiej hali Podpromie. Występowali z nami także Ewa Bem, Kasia Kowalska, Maciek Maleńczuk Paweł Kukiz, Artur Gadowski.

Pierwszy koncert Piotr Nalepa Breakout Tour odbył na dziedzińcu zamku będącego siedzibą Przemyskiego Centrum Kultury 21.09.2007. Od tego czasu rozpoczęła się regularna działalność koncertowa. Nagrano materiał na specjalną płytę z nowymi wersjami piosenek Breakout, której zapowiedzią jest singiel z piosenkami „Do kogo idziesz” i „Chciałabym być słońcem”. Przez firmę Metal Mind zostanie wydany na DVD i CD zapis koncertu „Breakout Festiwal”.
Piotr Nalepa – gitara, Żaneta Lubera – śpiew, Robert Lubera – gitara, śpiew, Wojtek Famielec – bas, Daniel Kapustka – perkusja


Koncert rewelacja.
Zdecydowałam się na ostatnią chwilę i z zaskoczenia.
I cieszę się że poszłam!






czwartek, 2 lipca 2015

taka sytuacja

Bylam w pracy.
Po pracy na masażu techniką Bowena.
Później nad wodą.
A wieczorem spotkałam się z koleżanką z LO, z którą pisałyśmy długie listy kiedy wróciła do swojego miasta rodzinnego a później kontakt się urwał i wrócił w czasach popularności NK.
Nadal jest fajną dziewczyną, wizualnie nie zmienioną, charakternie też nie, cudowne lecz krótkie spotkanie:)
Superancki dzień :)

Dziadek i Aligatorrr


Selfie



Żmijowiec 





piątek, 19 czerwca 2015

spakowani i gotowi, jutro przygoda!

Cieszę się na zlot, mimo że to  dla nas ,tylko dwa dni w tym roku:)
Słońca trochę poproszę!
Kalosze spakowane:)





a tak zabawiają się moje zwierzaki


poniedziałek, 15 czerwca 2015

zagadka bez nagród

Kto zgadnie co będę prawdopodobnie robić w przyszły weekend?
Już się cieszę na samą myśl.
Podpowiem, jeżdżę tam prawie co roku o tej porze.

poniedziałek, 11 maja 2015

I już po

Komunia udała się nad wyraz.
Nie pomyliłam się, przeczytałam wszystko prawidłowo, wyglądałam super i tak tez się czułam.
Mój ex zachował się z klasą, jego żona nie wchodziła mi w oczy.

Teraz sama odpoczywam.

Dziecka pojechali nad morze.
Na jeden dzień ,z bratem, bratową i bratankiem  i ojcem nad morze.
Nie miałam sumienia zabronić, mimo że obowiązek szkolny.
Nie często przyjeżdża starszy brat ze swoją super rodziną.
Moje pierwsze spotkanie z " synową" i wnusiem - cudowni są:)
Dziś pojechaliśmy zwiedzać Poznań, bardzo przyjemny dzień.
Teraz zostają mi zdjęcia i wspomnienia i do zobaczenia może  za rok!




sobota, 2 maja 2015

Obiecałam sobie na dziś

Od rana posprzątam, upiekę chleb, ogarnę wszystko.
Wstałam wcześnie, coś tam zrobiłam, ale szału nie było.
Trudno, posprząta się innym razem:)
A wczesnym popołudniem niespodziewanie przytrafiło mi się spotkanie!
w granicach cudu, bo kto by się spodziewał że jej droga będzie przebiegać przez Poznań.
Krótko, całe 50 minut, ale nie mogłyśmy się nagadać.
N. jest  fajną, wesołą, mądrą ( bardzo mądrą!) dziewczyną.
I mimo że, widziałyśmy się pierwszy raz na oczy, to było  tak jak byśmy znały się wieki!
Cieszę się całą sobą!

i nie wiem dlaczego ale chodzi mi po głowie ten tekst..




piątek, 17 kwietnia 2015

Jak dobrze mieć dzieci

W zeszłym tygodniu podczas wycieczki rowerowej wyjęłam z koszyczka saszetkę z dokumentami tak zamaszyście że mój wspaniały telefon pofruuunął.
I jak pofrunął tak zbił się wyświetlacz.
Ale działał, cud nie z tej ziemi.
Zgłosiłam telefon do ubezpieczalni, miły pan przyjął zgłoszenie o skrzydlatym telefonie no i zaczęło się czekanie na zgodę i kuriera.
Przyjechał dziś!
Zamiast do mnie do pracy, to do domu, ale to szczegół.
Przywiózł telefon zastępczy - jakieś LG.
No to zabrałam się do uruchomienia.
Upociłam się jak mops ( jak się pocą mopsy?)
$0 minut próbowałam rozebrać obudowę, no nie idzie!!!!


Ewelinie i Olafowi zajęło to - pół minuty...

A wczoraj mój tata znalazł telefon.
Przejrzałam kontakty i znalazłam nr oznaczony : Mama.
Zadzwoniłam i mówię:
Ja:
Dzień dobry znalazłam telefon w którym Pani jest wpisana jako Mama, wiec myślę że należy do Pani syna lub córki, proszę może poinformować że czeka na zwrot ?
Pani :
Telefon??? Ja mam swój telefon!
Ja :
 no Pani ma ale może syn lub córka zgubili wiec dzwonie itd...
Pani :
A skąd ma Pani nr do mnie???
Ja:
 No bo w tym telefonie była Pani wspisana jako mama...
Pani :
 Ja jako mama? a skąd ma pani nr do mnie???

Rozłączyłam się...
Właściciel telefonu się znalazł, w telefonie była wpisana " Kicia" , bardziej rozgarnięta:)
A Pani była faktycznie mamą.


sobota, 28 marca 2015

spać

Spałabym.
Normalnie cały czas.
A dziś byłam na Konferencji
Było jak zawsze ciekawie.
Co do niektórych wygłaszanych tez miałabym zastrzeżenia, ale rozumiem ze trudno szeroki materiał zawrzeć w 30 minutowym wykładzie.
Jutro warsztaty.
V WIELKOPOLSKA KONFERENCJA
"W SŁUŻBIE BOCIANA"





sobota, 14 marca 2015

miało być o pielęgnacji stóp ale temat nie na dziś

Bylam wczoraj na podwójnej czterdziestce.
Ale była fajna impreza!
Dziewczyny swoim facetom przyszykowały świetne filmiki, trochę smieszcze troche wzruszające, cudnie bylo:)
I jedzenie pyszne i muzyka fajna.
I towarzystwo obok, które sowicie mi polewało - zaskutkowało to dziś niemocą.

Jedynie moja Druga Żona siedziała z wojowniczą miną przez pół nocy.
No cóż, nie wszystkim dogodzisz:D

A poza tym 
Przeczytałam nagrodę od Mamma Mii, bardzo dobra książka.

Dziękuję!!!

A teraz czytam cały czas :

dobre przepisy, nie skomplikowane, ładnie napisana, szkoda że bez zdjęć bo lubię książki kucharskie ze zdjęciami.
Ale polecam



A druga pozycja  - cudownie wydana, bez zdjęć za to z ładnymi rysunkami, przy każdej roślinie solidny opis do czego była wykorzystywana i jakie ma właściwości.




niedziela, 1 marca 2015

Warszawa i szkolenie

Pojechałam.
Było to kolejne w moim życiu ważne doświadczenie.
Zostałam niesamowicie ugoszczona, za co z całego mojego serca dziękuję!
Pyszne jedzenie, przemiłe towarzystwo, ciepło domowego ogniska, subtelny dowcip, dobre rozmowy ,wygodny dom i rewelacyjne schody, żałuję że z nadmiaru wrażeń i emocji nie zrobiłam zdjęcia!

Szkolenie - cóż.
Nie tego się spodziewałam po szkoleniu z Seksualności.
Seksualność- a tu tymczasem brak słowa seks.
Brak oksytocyny.
Brak gry wstępnej.
Brak tematu.
Kilku rzeczy nowych się dowiedziałam.
Albo upewniłam w tej mojej wiedzy.
Wiem również że muszę poszukać w sobie tej mojej " kobiety".
ale niedosyt jest.

Byłam na koncercie Ewy Bem.
Cudowna kobieta pełna emocji i seksapilu.
Moim zdaniem koncert mógłby trwać jeszcze z godzinę.
a może jeszcze z dwie?


niedziela, 21 grudnia 2014

żyć!

wstałam, ubrałam się
wstawiłam obiad
piję kawę
funkcjonuję w pionie od czterdziestu minut.
ciężkie życie poimprezowe.

wtorek, 2 grudnia 2014

Cudowny dzień

Dziś imieninowo -urodzinowa impreza w Toruniu:)
Cudownie było:)
Cudowne prezenty dostałam:)
Nawet pani konduktor się zlitowała nad solenizantką
 i policzyła o kilka zł mniej.
Akumulatory naładowane:)))