"Żyjemy a dopóki żyjemy wszystko jest możliwe".- Roz

czwartek, 12 lutego 2015

Sierściuchy

Moje koty mają absolutny zakaz wchodzenia na blat kuchenny...
nic sobie z tego nie robią...








44 komentarze:

  1. Fto kotom sabroni :P

    Cudne som :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taaa dwie znajdy od śmierci uratowane.

      Usuń
    2. ze smietnika 2 a piekny Elvi sie przyblakal

      Usuń
    3. Futi, to znaczy drugie życie kotów, więc sobie pozwalają do woli, ale za to jak urokliwie :))))

      Usuń
  2. mój też ma takie zakazy gdzieś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdecydowanie - mój chociaż na stół nie wchodzi, tylko na blaty kuchenne - pilnuje się - kiedyś nauczyłem go że tam nie można.

      Usuń
    2. Na stół mię wchodzą, przy mnie.

      Usuń
  3. Kota jest na tyle beszczelna, ze jak siem zabieram za obiat, bardzo chce mi pomagać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wiesz Luszka,to mała pomocniczka:)

      Usuń
    2. Taaaa moje kochają pomagać przy obiadach...:)))

      Usuń
    3. Moja kotka,zawsze wskakiwała na blat,jak mieso robiłam albo ryby:)))
      zjadła odrobinę a ile sie przed tym namiauczała :)))

      Usuń
    4. wchodzem do kuchni i słyszem szybki zeskok i siem oblizuje:
      - wylizana patelnia po pierogach
      - rozmrazana ogurkowa w jednym kawauku ;)
      - wylizana łyżka po sosie grzybowym
      dziś sie ucieszyuam, bo zrobiuam ciasto i nie byua zainteresowana :)

      Usuń
    5. ale to żarłok ta Kota:DD

      Usuń
  4. kota mojej córki kradnie jej chusteczki higieniczne z pudełka zamkniętego! wie łajduska, że jej nie wolno :PP

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tej, a Olek kradł podpaski jak miał 1,5 roku...

      Usuń
    2. smarkau? :P
      bo na krwawienie z nosa lepsze som tampony :P

      Usuń
    3. http://antyramki.com/pic/1331534558-EP_17e.jpg

      Usuń
    4. chowau za tapczanem...

      Usuń
    5. czyli jednak małe zwierzenta i małe dziecka som podobne
      ta kota chowa pot safkom w kuchni:P

      Usuń
  5. :) Tam musi być ciepło koło tego chlebaka ... może jakaś rura? A chleb Ci nie wysycha?
    Ella-5

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz rację, koło chlebaka komin jest:) chleb nie wysycha, schodzi na bieżąco.

      Usuń
  6. Moja starsza kota nie tyka ludzkiego jedzenia. Czasem poczęstuje się masłem z kanapki, na resztę patrzy z pogardą :)Ale musialam paskudzie oddać najnizszą półkę w szafie,bo tam śpi najczęściej. Bidulka jest ze schroniska, wciąż ma sporo traum i jako kociak wiele przeszła więc wychowuje się bezstresowo. Jest bardzo grzeczna.
    Młodsza piszczy przy lodówce dla zasady, dostanie troszkę szynki i już jest cała szczęśliwa. Za to niesamowicie drze paszczę gdy kroję mięso. Muszę dać jej kawałeczek,żeby mogła wroga zabić i po jakiej pół godzinie polowania, gdy uzna,że mięsko jest wystarczająco martwe, zjada..
    Futro nr 2 jest całe bialutkie, a na łepku ma 2 małe, czarne plamki w kształcie rogów. To nie może byc przypadek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. boskie, to pol godziny zabijania mieska. :)))))

      Usuń
  7. Futrzak futrzakowi zabroni ??

    OdpowiedzUsuń
  8. Helka przy mnie nie wchodzi na blaty i na stół w kuchni. W nocy na pewno tam buszuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. moj pies czasami tez chce byc kotem i gdy dzieci zostawiaja cwierc kanapki na stole to zdzaza, ze sie poczestuje. Ostatnio mlodsza zostawila otwarta biala czekolade. Dlugo sie zastanawialam dlaczego pies zwraca na bialo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oje koty jak upolują szynkę z blatu to dzielą sie z moim psem

      Usuń
    2. widzisz, jakie dobrze wychowane. ;)

      Usuń
  10. A moje kocury jakos nie wchodza na blaty... czasem tylko ten chudszy skoczy na zlew - zeby sie napic gdy nie ma wody w miseczce. Toaleta tez go czasem intresuje z tej samej przyczyny ;), wiecd pilnuje by zawsze mialy wode w misce :)

    OdpowiedzUsuń

Miło by było jakbyś zostawił komentarz, chyba że jesteś trollem to spadaj