Pokazywanie postów oznaczonych etykietą religia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą religia. Pokaż wszystkie posty
sobota, 11 lipca 2015
czwartek, 4 czerwca 2015
Miejsca
Dziś podczas wycieczki po okolicy pojechaliśmy w cudowne, ciche i spokojne miejsce, nad jezioro Małe Kierskie, w miejsce kultu św Faustyny Kowalskiej.
Miejsce tak piękne i spokojne, że nawet dzieci mi się wyciszyły na chwilę.
A Ewelina stwierdziła że jeszcze nigdy nie czuła takiego spokoju.
Posiedzieliśmy na ławce dłuższą chwilę radując oczy widokiem, a uszy śpiewem ptaków i ciszą.
Zresztą to co napisała św Faustyna odzwierciedla cudowność miejsca.
"Kiedy byłam w Kiekrzu, aby zastąpić jedną z sióstr na krótki czas, w jednym dniu po południu poszłam przez ogród i stanęłam nad brzegiem jeziora, i długą chwilę zamyśliłam się nad tym żywiołem. Nagle ujrzałam przy sobie Pana Jezusa, który mi rzekł łaskawie: "To wszystko dla ciebie stworzyłem, oblubienico Moja, a wiedz o tym, że wszystkie piękności niczym są w porównaniu z tym, co ci przygotowałem w wieczności". Dusza moja została zalana tak wielką pociechą, że pozostałam tam do wieczora, a zdało mi się, że jestem krótką chwilę. Dzień ten miałam wolny i przeznaczony na jednodniowe rekolekcje, więc miałam zupełną swobodę oddać się modlitwie." - Część Dzienniczka
Oprócz zwiedzania okolicy, moje dzieci rozpoczęły sezon pływacki :D
Miejsce tak piękne i spokojne, że nawet dzieci mi się wyciszyły na chwilę.
A Ewelina stwierdziła że jeszcze nigdy nie czuła takiego spokoju.
Posiedzieliśmy na ławce dłuższą chwilę radując oczy widokiem, a uszy śpiewem ptaków i ciszą.
Zresztą to co napisała św Faustyna odzwierciedla cudowność miejsca.
"Kiedy byłam w Kiekrzu, aby zastąpić jedną z sióstr na krótki czas, w jednym dniu po południu poszłam przez ogród i stanęłam nad brzegiem jeziora, i długą chwilę zamyśliłam się nad tym żywiołem. Nagle ujrzałam przy sobie Pana Jezusa, który mi rzekł łaskawie: "To wszystko dla ciebie stworzyłem, oblubienico Moja, a wiedz o tym, że wszystkie piękności niczym są w porównaniu z tym, co ci przygotowałem w wieczności". Dusza moja została zalana tak wielką pociechą, że pozostałam tam do wieczora, a zdało mi się, że jestem krótką chwilę. Dzień ten miałam wolny i przeznaczony na jednodniowe rekolekcje, więc miałam zupełną swobodę oddać się modlitwie." - Część Dzienniczka
![]() |
| zdjęcie nie oddaje uroku miejsca niestety |
Oprócz zwiedzania okolicy, moje dzieci rozpoczęły sezon pływacki :D
wtorek, 5 maja 2015
MÓJ GENIUSZ
pojechałam do fryzjera.
Pomyliłam godziny.
Niestety dotarłam godzinę później.
Nie wiem czy to dobra wróżba.
Po za tym cały tydzień jak nie próba komunijna to zebranie z księdzem( strasznym nudziarzem), wywiadówka i nie wiem o czym jeszcze zapomnę.
Mam nadzieję że, nie o rajstopach.
Albo że nie zapomnę zalożyć kiecki.
A na stres związany z publicznym czytaniem ktoś ( nie pamiętam kto ) polecił mi że mam sobie wyobrazić że wszyscy w kościele są nago.
Hm.
Nago na Komunii? W kościele?
a i tak że ten polecam twórczość pewnej zakręconej kobiety
Pomyliłam godziny.
Niestety dotarłam godzinę później.
Nie wiem czy to dobra wróżba.
Po za tym cały tydzień jak nie próba komunijna to zebranie z księdzem( strasznym nudziarzem), wywiadówka i nie wiem o czym jeszcze zapomnę.
Mam nadzieję że, nie o rajstopach.
Albo że nie zapomnę zalożyć kiecki.
A na stres związany z publicznym czytaniem ktoś ( nie pamiętam kto ) polecił mi że mam sobie wyobrazić że wszyscy w kościele są nago.
Hm.
Nago na Komunii? W kościele?
a i tak że ten polecam twórczość pewnej zakręconej kobiety
wtorek, 13 stycznia 2015
wilki dwa
Nie chodzę do kościoła.
Po wysłuchaniu tych rekolekcji co poniżej, nawet przez chwilę pomyślałam, że może warto by było czasami się przejść. Może się coś zmieniło w kościele na lepsze?
Niestety dziś byłam zmuszona uczestniczyć w katechezie dla rodziców.
I znowu poczułam się jak by w tej instytucji nikt mnie nie chciał.
Nie mówię tu o Bogu, tylko kościele.
Myślę że, faktycznie chyba mi nie po drodze.
Ale rekolekcje WILKI DWA polecam, bo to rozmowa dwóch całkiem sympatycznych młodzieńców.
Bez zaduchu i normalnym językiem.
Po wysłuchaniu tych rekolekcji co poniżej, nawet przez chwilę pomyślałam, że może warto by było czasami się przejść. Może się coś zmieniło w kościele na lepsze?
Niestety dziś byłam zmuszona uczestniczyć w katechezie dla rodziców.
I znowu poczułam się jak by w tej instytucji nikt mnie nie chciał.
Nie mówię tu o Bogu, tylko kościele.
Myślę że, faktycznie chyba mi nie po drodze.
Ale rekolekcje WILKI DWA polecam, bo to rozmowa dwóch całkiem sympatycznych młodzieńców.
Bez zaduchu i normalnym językiem.
środa, 12 lutego 2014
Polecam :) chociaż niektóre tezy mnie szokują
http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,53581,15317145,Naprzod__siostro__Rozmowa_z_benedyktynka_Teresa_Forcades.html
środa, 5 lutego 2014
tak sobie myślę
Niektórzy z Was już to usłyszeli.
Mam takie myśli, kiedy sama się negatywnie nakręcam.
Co będzie, za pare miesięcy, lat,
Jak wychowam dzieci, nie mając perspektyw.
Jak sobie dam rade?
Czy każdy telefon od szefa zwiastuje natychmiastowe wypowiedzenie?
Nakręcam się.
To jest straszne.
Ale na szczęście czasami przychodzi moment kiedy myślę:
Po co? Jaki to ma sens?
Kto wie co będzie jutro? Za minutę?
Nie jestem sama.
Mam przyjaciół, znajomych, dobrych ludzi wokoło.
Dwie ręce i dwie nogi.
I głowę, może nie bardzo inteligentną, ale zawsze.
Kto wie co będzie i co sie wydarzy?
NIKT.
Ale za to że jesteście: myślą, słowem i czynem, nie wiem jak mogę podziękować!
Mam takie myśli, kiedy sama się negatywnie nakręcam.
Co będzie, za pare miesięcy, lat,
Jak wychowam dzieci, nie mając perspektyw.
Jak sobie dam rade?
Czy każdy telefon od szefa zwiastuje natychmiastowe wypowiedzenie?
Nakręcam się.
To jest straszne.
Ale na szczęście czasami przychodzi moment kiedy myślę:
Po co? Jaki to ma sens?
Kto wie co będzie jutro? Za minutę?
Nie jestem sama.
Mam przyjaciół, znajomych, dobrych ludzi wokoło.
Dwie ręce i dwie nogi.
I głowę, może nie bardzo inteligentną, ale zawsze.
Kto wie co będzie i co sie wydarzy?
NIKT.
Ale za to że jesteście: myślą, słowem i czynem, nie wiem jak mogę podziękować!
piątek, 19 lipca 2013
duchowo i rozrywkowo
Moje dzieciaki chodziły przez tydzień na półkolonie parafialne.
Program tych półkolonii był naprawdę imponujący.
Dwa razy basen, wyjazdy do Muzeum Archeologicznego i Archidiecezjalnego .
Zwiedzanie Palmiarni.
Wyjazd na korty tenisowe, kręgle i Squash.
Grill, lody i wspólne śpiewy.
I tylko raz Olaf był niegrzeczny...
Nowy ksiądz w parafii zaczyna się rozkręcać.
Dobrze, może u mnie w " tych Boskich sprawach" na bakier, ale kto wie:)
Słyszeliście kiedyś o Św Ricie?
Całkiem skuteczna babka jest.
Program tych półkolonii był naprawdę imponujący.
Dwa razy basen, wyjazdy do Muzeum Archeologicznego i Archidiecezjalnego .
Zwiedzanie Palmiarni.
Wyjazd na korty tenisowe, kręgle i Squash.
Grill, lody i wspólne śpiewy.
I tylko raz Olaf był niegrzeczny...
Nowy ksiądz w parafii zaczyna się rozkręcać.
Dobrze, może u mnie w " tych Boskich sprawach" na bakier, ale kto wie:)
Słyszeliście kiedyś o Św Ricie?
Całkiem skuteczna babka jest.
Subskrybuj:
Posty (Atom)










