"Żyjemy a dopóki żyjemy wszystko jest możliwe".- Roz

wtorek, 4 listopada 2014

produkcja hurtowa

Znalazłam w zamrażalce maliny i jeżyny.
I piekę muffinki.
Namiętnie.
Od wczoraj.
Niewyjściowe wizualnie, dlatego zdjęć nie będzie, ale smaczne.
W  każdym bądź, razie trudno spróbować bo zbyt szybko znikają.

19 komentarzy:

  1. szkoda, że nic nie zostało, bo ja mam wino... miło by było się pogościć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. robię kolejne... teraz z marchewką, czekoladą i chili...

      Usuń
    2. to ja biegnę po kolejne wino.

      Usuń
    3. ooo taka wersja na chuody:))))

      Usuń
  2. bym zmiksowaua
    mafinkuf nie mogie :((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. eee jest tyle ze jeszcze moge zmiksować

      Usuń
    2. ooo
      dolewamy szampana i miut w gembie;)))

      Usuń
    3. i udajemy, ze hołdujemy sdrowemu trybowi zycia :PP

      Usuń
    4. szampana sie czepiasz, no co ty:P

      Usuń
    5. no fakt
      goopio wyjszuo :PPP

      Usuń
    6. aaaa
      ja próbowałam z musujoncym
      byuo takie sobie, tera widzę, czemu...

      Usuń
  3. Daj przepisa na te z marchewką!

    OdpowiedzUsuń
  4. jak zawsze pewnie spóźniona jestem na wyżerkę, nie?

    OdpowiedzUsuń

Miło by było jakbyś zostawił komentarz, chyba że jesteś trollem to spadaj