"Żyjemy a dopóki żyjemy wszystko jest możliwe".- Roz

środa, 29 października 2014

środkowy dzień tygodnia

Zmarzłam jak diabli.
Robię inwenturę opon... na dworze, tragedia.
Chyba muszę przeprosić kozaki.

A po za tym znowu mam współlokatora, chyba muszę pomyśleć nad drzwiami w pokoju.
Brakuje mi przestrzenii mimo że to tylko dwa dni.


6 komentarzy:

  1. no to
    tego
    no
    trzymaj sie cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  2. przeproś sie Futi i to pędzikiem,bo od nóg najszybciej można się przeziębić a to Ci raczej nie potrzebne teraz:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Futi i czapiczkę z wielkim pomponem i szaliczek,bez lipy,poważnie mówie przecie...dbaj o się kobito

    OdpowiedzUsuń

Miło by było jakbyś zostawił komentarz, chyba że jesteś trollem to spadaj