"Żyjemy a dopóki żyjemy wszystko jest możliwe".- Roz

wtorek, 10 września 2019

Życie codzienne

Sprawa w sądzie mojego nieletniego syna zakończyła się upomnieniem.
Na kwalifikacje na studia pomostowe nadal czekam.
Ale zapobiegawczo gdyby nic z tego nie wyszło zapisałam sie na kurs języka norweskiego.
Młoda w technikum, przechodzi apogeum buntu, nie można się odezwać bo jest awantura.
A Rudy za to rośnie szybciej niż  ja jestem w stanie kupować mu nowe rzeczy. Wygląda jakby miał wodę w piwnicy...
W pracy bywa różnie, ale nadal lubię to co robię.  Gdyby tylko koleżanki sie ze sobą nie klóciły to by było rewelacyjnie.
I yak jakoś dzień po dniu, skończyło się lato, czuję się rok starsza.

7 komentarzy:

  1. Niech się wszystko poukłada po Twojej myśli! :***

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda jakby miał wodę w piwnicy?

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak tak czytam, to cieszę się, że jeszcze nie mam dzieci! Jak to mówią, lepiej już było :P

    OdpowiedzUsuń

Miło by było jakbyś zostawił komentarz, chyba że jesteś trollem to spadaj