"Żyjemy a dopóki żyjemy wszystko jest możliwe".- Roz

niedziela, 26 października 2014

uważajcie dziewczyny bo nie znacie dnia ani godziny.

Moja Ewela zaczęła grać w grę sieciową z koleżankami i kolegami z klasy.
Co jakiś czas pytam się jej z kim gra.
Ona że koleżanki ze szkoły i koledzy, ok.
 Ale ryjąc w komórce po awanturze, zauważyłam smsa do koleżanki o jakimś " Darku".
Okazało się że moja Panienka gra z tym Darkiem w tą grę.
Zapytałam co to za kolega, Ona mi na to że z wakacji w Bułgarii.
Dziwne wydało mi się, że wcześniej nic o nim nie słyszałam...
Dalej drążyłam temat i wyszło.
Gra z zupełnie obcym chłopcem ( oby chłopcem) który kiedyś tam ponoć też był w Bułgarii - Bynajmniej nie w tym samym czasie co ona.
Nie zna go zupełnie, ale skoro on był na wakacjach w tym samym miejscu co ona, no to kolega no nie???
Włos mi się na głowie zjeżył, na myśl o tym że może to tak samo być chłopiec w wieku lat 12 jak i pedofil.
A tłumacze i wałkuje.






18 komentarzy:

  1. o kurczak Futi,dobrze,że trzymasz rękę na pulsie!
    nie wiadomo kto tam siedzi za tym Darkiem....dobrze,że tłumaczysz,masz mądrą Córeczkę,Futrzaczku :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no własnie, niby mądra a nie mogę jej wytłumaczyć że taki Darek to może być 50 letni pan D. który lubi małe dziewczynki...

      Usuń
  2. I mnie sie zjezyl co to mnie czeka..

    OdpowiedzUsuń
  3. Futi, mnie tez na sama mysl wlosy deba stanely.
    Kiedys ogladalam program o takich "Darkach" w sieci. Policja podszyla sie i udawala nastolatke. Gdy napisala, zejest sama w domu i podala adres, wokol tego domu zrobilo sie jak w ulu, tylu pedofili zaczelo dookola krazyc.

    OdpowiedzUsuń
  4. ja też bardzo sie stresuje tymi znajomymi wirtualnymi w grach
    powtarzam i powtarzam
    dwoje przeżyło, może i z 3 damy radę:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez mam taką nadzieję...

      Usuń
    2. ja niedawno sobie uświadomiłąm, ze Antek nie ma, jak moje poprzednie dzieci, zajęć w szkole o seksualności, a to znaczy, że o "złym dotyku " tez mu nikt nie tłumaczy
      i przeprowadziłam rozmowę
      to też bardzo ważne

      ale rozmowa nie zwalnia z rodzicielskiej kontroli!

      Usuń
    3. kontroluje, ale staram się nie robić tego w upierdliwy sposób bo panienka z tych co nie lubi jak się prywatne rzeczy przegląda.wiec muszę to bardzo dyskretnie robić.

      Usuń
    4. Futi,strasznie ci współczuję,że musisz to robić,bo musisz,a obrzydliwe jest:(

      Usuń
  5. dobrze, że moja nie udziela się w sieci (ani gry, ani fejsbuki czy komunikatory), bo myślę, że też bym się denerwowała. wystarczy, że niektórzy jej znajomi w realu spędzają mi sen z powiek.

    OdpowiedzUsuń
  6. dobrze, że czuwasz i że jesteś mądrą mamą
    a ilu dzieciom nikt nie powie co i jak....

    OdpowiedzUsuń
  7. jeszcze do niedawna znajomości nawiązywane w internecie widziałam właśnie tak: http://demotywatory.pl/2040886/Czesc-tu-Wojtek
    od jakiegoś czasu trochę mi się zmieniło. ale ja swoje lata i rozum mam, a dzieci niekoniecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ano własnie, oni nie widzą zagrożeń.

      Usuń
  8. oj, Futii, jak dobrze, że jesteś czujna!!

    OdpowiedzUsuń
  9. No teraz to trzeba mieć oczy i uszy z każdej strony!

    OdpowiedzUsuń
  10. dopsze, że do gry nie czeba "myjcie siem dziewczyny... " :)

    OdpowiedzUsuń

Miło by było jakbyś zostawił komentarz, chyba że jesteś trollem to spadaj