"Żyjemy a dopóki żyjemy wszystko jest możliwe".- Roz

sobota, 25 października 2014

Drzewo Migdałowe

Przeczytałam w jeden wieczór. Bardzo wciągająca, smutna a jednak pełna jakiejś takiej nadziei.
O trudnym konflikcie politycznym,i religijnym, 
o losach rodziny,
o miłości i cierpieniu.
Czyta się naprawdę dobrze.



8 komentarzy:

  1. Jeśli polecasz to rozejrzę się za nią.
    Ja teraz czytam Karola Modzelewskiego "Zajeździmy kobyłę historii. Wyznania poobijanego jeźdźca", fascynująca lektura!

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja powiem szczerze,że jak miałam fazę na czytanie książek tak teraz mam sporą przerwę,brakuje mi czasu a wieczorem zasypiam po dwóch zdaniach....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tez miałam przerwę ale wracam do czytania

      Usuń
  3. a mnie nie wciągnęła akurat tego jedno wieczoru, w którym zaczęłam czytać, ale odłożyłam na czas, kiedy głowa będzie bardziej dostosowana ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. a ja dziś byłam na Targach Książkki i przywiozłam sobie parę smacznych lektur :)

    OdpowiedzUsuń
  5. o,to i ja poszukam..
    aLusia,zazdraszczam;)
    do czytania wróciłam niedawno,po prostu nic mi nie"smakowało"dłuższy czas,ale w końcu nawróciłam się i cieszę się,bo książki to moja pierwsza miłość;)

    OdpowiedzUsuń

Miło by było jakbyś zostawił komentarz, chyba że jesteś trollem to spadaj