"Żyjemy a dopóki żyjemy wszystko jest możliwe".- Roz

wtorek, 25 listopada 2014

Czytam

Wygrzebałam cały karton moich książek z czas,ów młodzieńczych.
Ale tam są piękności!
westerny, kryminały, horrory i romanse:)
Bardzo dużo książek do biologi i chemii.
Nawet już nie pamiętałam, że takie mam książki.
Do niektórych pozycji chętnie wrócę.
Jak skończę Dzieci z Bullerbyn.

18 komentarzy:

  1. Kiedyś też z chęcią wróciłam do "Dzieci z Bullerbyn". Teraz już bym chyba nie dała rady.
    Wyciągnęłam wniosek: Futi jesteś ode mnie młodsza!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzieci z Bullerbyn czytałam jakiś rok temu. Łza wzruszenia się kręci w oku i uśmiech się rodzi na paszczy jak wspomnę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieci uwielbiam, jak byłam mała, to mi tak było szkoda, że kończę, że odwracałam i czytałam od początku :) :)
      jako dorosła sobie odświeżyłam i dalej mi się podoba!!!

      Usuń
  3. masz Pollyannę?poczytałabym znów;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też lubiłaś tę małą idiotkę? :) miałam do niej niezwykłą słabość :)

      Usuń
    2. Och, Pollyanna. Toż tesz ona musi być przecież w wersji angielskiej dla mnie. Oświecenie!

      Usuń
    3. Nie czytałam nigdy chyba :)

      Usuń
  4. Co ciekawe? Większość dzieci na pytanie, jaką lekturę szkolną pamięta najlepiej, odpowiada ,,Dzieci z Bullerbyn''!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bp chyba najbardziej fajna z lektur jest.

      Usuń
  5. Och...do biologi i chemii to mnie nie ciągnie. Ale te kryminały i romanse, marzenie!
    Ja już nie odnajdę, bo na obczyźnie mieszkam, a mojej mamie mieszkanie zagracało, to do jakiejś miejscowej biblioteki oddała. Mówiła, że bibliotekarze w łzach dziękowali, to żałować nie będę, a
    każdy grosz ze stypendium i korepetycjii na książki wydawałam. Bo niby nierozsądna byłam!
    Co zatem czytasz oprócz Dzieci z Bullerbyn? Może mi jakieś wspomnienia wrócą...
    Czytaj i się delektuj! Domyślam się, że teraz to inna wartość i inne przesłanie;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mitologię grecką:) i "szóstą klepkę" i " Tomek w krainie łowców glow" :))

      Usuń
  6. dobra,przyznam się-nigdy nie czytałam Dzieci...

    OdpowiedzUsuń
  7. Starsza ma dwie ulubione polskie ksiazki, ktore czytalysmy wiele razy: "dzieci z Buleryn" i "Plastusiowy Pamietnik". Potem trafilam na goraca dyskusje na blogu zimno, ze tych ksiazek dzieci w dzisiajszych czasach nie sa w stanie czytac, bo nie pojmuja, bo je nudza, bo zabijaja chec czytania. I ja tez tego nie pojmowalam, bo moja uwielbiala. No fakt, musialam jej wytlumaczyc co to stalowki, ale jak dzieci czytaja Harryego Potera to tez sie nowego slownicta o magii ucza, ze nie wspomne o pokamonach, itd.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzieci z B....jak ja im zazdrościłąm czytając tę książkę..jak ja tam chcialam z Nimi tam być. No ćóz troszkę dorosłąm ale książki z mego dziećiństwa dalej lubię
    Tajemniczy ogród, Polyyanna dorasta i tam takie
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Miło by było jakbyś zostawił komentarz, chyba że jesteś trollem to spadaj