"Żyjemy a dopóki żyjemy wszystko jest możliwe".- Roz

poniedziałek, 22 czerwca 2015

szpinak

Samochód nienaprawiony.
Ale ponoć mogę nim jutro jechać do pracy.
hm, pojadę a co mi tam.


A na obiad dziś szpinak.
Zdjęcie niefotogenicze.
Szpinak z żółtlicy i  płatków nagietka.







36 komentarzy:

  1. czy tylko ja nie rozumiem?? :pp

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba że ci chodzi o szpinak to nie mogłam ze szpinaku zrobic szpinaku bo zjadły mi go mszyce

      Usuń
    2. aaaaaa
      nie no to oczywiste się zrobiło :ppp

      Usuń
    3. no własnie - skoro można kotlety z tofu, to można i szpinak z żółtnicy ::)

      Usuń
  2. czy od tego się kwitnie ?;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. grunt, że nie przekwita ;P

      Usuń
    2. oby tylko nie cofało jak krówce do ponownego przeżucia...

      Usuń
  3. Przeczytałam, że roślinę tę można w Andach kupić na bazarze. Jada się ją również w pd.-zach. Azji.
    Jest smaczna?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moim zdaniem uduszona lepsza od szpinaku.

      Usuń
    2. ale rozumiem, że nie z andyjskiego targu ją wzięłąś? rośnie na łące, czy uprawiasz?

      Usuń
    3. sama wyrasta pomiedzy zagonkami, u Cie na tarasowej plantacji pewnie też:)

      Usuń
    4. i otóż nie. Pomimo, być może, takiego wrażenia, na mym tarasie jednak wciąż nie ma grządek. Donice są, tyle, że duże :)

      Usuń
  4. Więc to taki szpinak bez szpinaku, innymi słowy:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szpinak mszyce zjadły:D

      Usuń
    2. te mszyce to muszą chyba amerykanie rozrzucać, jak kiedyś stonkę... skąd się tyle tego tałatajstwa bierze??? nawet na tarasie juz któryś raz muszę opryski robić

      Usuń
  5. Może spróbuję. Bo szpinaku mi nie wolno z powodu kryształków szczawianów, które zasiedliły się w moich sikach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uuuu :(((((( żółtlica bez szczawianów z tego co kojarzę, gwiazdnica też.

      Usuń
    2. No, muszę mieć dietę na to, mogą się zrobić kamienie nerkowe...

      Usuń
    3. no popatrz a mi sie odkładają od kilku lat i bez diety , muszę poczytać.

      Usuń
    4. Futi!!! masz to samo co ja!!! tylko, że myślałam, że w szpinaku ich nie ma, tylko w szczawiu!!!

      Usuń
  6. taaa
    coś jest w tym muczeniu ;P

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja oczywiście nic nie rozumiem, ale przyzwyczaiłam się już ;))

    OdpowiedzUsuń
  8. Podziwiam, gdzie Ty wyszukujesz te wszystkie roślinki :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na ogródku pomiedzy grządkami

      Usuń
    2. Ja niestety mam tylko balkon :P

      Usuń
  9. szpinak szpinak lubię, takie nie-szpinaku nie jadłam ;)

    OdpowiedzUsuń

Miło by było jakbyś zostawił komentarz, chyba że jesteś trollem to spadaj