"Żyjemy a dopóki żyjemy wszystko jest możliwe".- Roz

poniedziałek, 11 lipca 2016

w skrócie

Ostatnio:
Jeżdżę rowerem,
jeżdżę rowerem z dzieckiem,
piszę cv i rozwożę rowerem ,
spotykam się ze znajomymi,
odwiedzam dziecko na obozie harcerskim w dziczy,
Uczestniczę w konferencji.

Konferencja bardzo ciekawa, skierowana do przyszłych i młodych rodziców i osób związanych z opieką nad przyszłymi i obecnymi już rodzicami.
Konferencja zorganizowana przez Fundację Matecznik przy wsparciu i patronacie wielu innych instytucji i stowarzyszeń, możecie poczytać sobie o TU np.
Nie będę streszczać kto co i o czym mówił, Prelegentki mówiły konkretnie i na temat.
Ważne żeby kobiety znały swoje prawa i umiały o nie walczyć.
Nie koniecznie przyjmując postawę: MI się należy, ale poprzez dyskusję i rzeczowe argumenty.
Obecne prawo okołoporodowe i standardy opieki nad kobietą w ciąży, porodzie i połogu są tak sformułowane że kobieta ma naprawdę dużo praw i dużo swobody ( o ile poród i ciąża przebiega prawidłowo) ważne żeby umiała i chciała walczyć o tą swoją godną ciąże i godny poród.
Mimo że opowieści o traumie okołoporodowej nadal są w wielu przypadkach aktualne to zdarza się obecnie w dużym stopniu że prawa te są respektowane.
Ubolewam niestety nad tym że, wiedza i wsparcie dotyczące laktacji ( wg prezentowanych na konferencji badań) nadal kuleją w wielu placówkach medycznych.
Prawdopodobnie wynika to ze zbyt małej ilości personelu i braku edukacji laktacyjnej. A wsparcie laktacyjne należy się KAŻDEJ kobiecie po porodzie!
Chciałabym żeby kobieta w ciąży, w porodzie i w połogu czuła że, ma prawo do poszanowania, godności intymności, wiedzy i pomocy.
Jednocześnie życzę sobie i moim koleżankom położnym by ich praca została doceniona, personelu było tyle żeby starczyło czasu na porozmawianie z kobietą, a nie tylko wykonanie wymaganych czynności pielęgnacyjnych.
O!





11 komentarzy:

  1. A ja życzę ciężarnym, żeby los postawił Ciebie na ich drodze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja czegos nie rozumiem: wszedzie malo personelu, a Ty musisz rozwozic rowerem swoje cV.Powinni wielka limuzyna podjechac i zaprosić Cię do pracy:) a Ty bys mogła wybiarac:) tego zycze!

    OdpowiedzUsuń
  3. Też się zastanawiam, dlaczego rozwozisz cv skoro położnych i pielęgniarek jak na lekarstwo. Porównując swoje porody w 1987 i 2003 różnice są ogromne , na plus, ale porad laktacyjnych nie udzielał NIKT.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie w 93 i 95 troche pomagaly polozne, za drugim razem zresztą to juz bylamfahura, za trzecim tez nie potrzebowalam pomocy

      Usuń
    2. Położnych brak,ale też brak kasy na etaty.
      Jest praca dla położnych w środowisku - tu trzeba mieć kurs położnej środowiskowej - którego jeszcze nie mam.
      Ale spokojnie to dopiero drugi tydzień szukania.

      Usuń
  4. Ech, jak sobie przypomnę swój koszmarny poród to.... Lepiej sobie nie przypominać.

    OdpowiedzUsuń

Miło by było jakbyś zostawił komentarz, chyba że jesteś trollem to spadaj