"Żyjemy a dopóki żyjemy wszystko jest możliwe".- Roz

czwartek, 22 listopada 2012

Prezenty

Czy u was w listopadzie, prawie grudniu też w domu latają KOMARY???
Masakra jakaś, nie wiem, może to przez akwarium taka żywotność,  bo raczej nie przez temperaturę, u mnie w suterenie powyżej 18 stopni Celsiusza nie nabiję.

Pofarbowałam włosy, pierwszy raz, od prawie roku w domu.
Jakoś mi nie po drodze do fryzjera, zresztą wydatek duży.
Miało być ciemny blond, wyszło ... szaro zielono.
Żony przez grzeczność mówią, że może być.
No i że "hm hm szybko płowieje taka farba, wiesz?"
Ale mi pociecha.

Za to, Uwaga !
Kupiłam dzieciom prezenty na święta.
Pierwszy raz w życiu tak wcześnie, zawsze panika, na tydzień przed.
Tym razem, stwierdziłam, że nie wiem jak to będzie w grudniu, sytuacja mało stabilna, może nie być funduszy, a teraz jeszcze cześć alimentów mi została, wiec poszłam na całość.
Jeszcze nie do końca, Ten co się Wwąchuje, jeszcze musi coś dostać, bo nad wyraz skromnie wyszło, jakaś tam plastelina fajna mi w rękę wpadła.
A Panna klocki Lego, wymarzone, a co tam, niech ma.
Zajęć korekcyjnych, nie wykupię w prezencie gwiazdkowym przecież:)))
Święta dla mnie to smutny czas, Casanowa zabiera dzieci i tak w Wigilię i oddaje w drugie święto rano, lub pierwsze na wieczór.
Z rodziną pięknie tylko na obrazku wyglądamy, wiec jesteśmy w trójkę, chyba że któraś Żona się stęskni.
Listopad, a ja myślę o Świętach, ze mną coś nie tak.
Nie tak, nie tak, nie tak.
Ha!


Żony dziś przychodzą, będziemy pić!
Ha!


53 komentarze:

  1. dzis viki na kacu , jutro ty?
    o co chodzi z tym piciem w srodku tygodnia?
    swieta, jak sa fajne, to sa fajne, a jak nie sa fajne, to nie sa fajne do szescianu.
    Czytalas ksiazke Grishama "Ominac swieta" ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zaraz tam wielkie picie, po "perełce" i do spania, jutro mam nowego pracownika, muszę ogarniać temat.
      Tek książki nie czytałam, a warto?

      Usuń
    2. w ogole lubie Grishama, ale dwie, ktore nie sa kryminalami, sa geniealne1 to wlasnie ta i Malowany dom. Bardzo polecam.

      Usuń
    3. U mnie zawsze jest środek tygodnia, bo w soboty i niedzielę pracujemy. Można się przyzwyczaić:)
      I nawet polubić..:)))

      Usuń
    4. aż sobie wyguglałam, Malowany dom bardziej mnie chyba zainteresuje.
      Jak pracowałam zmianowo, to też mi nie robiło czy środek tygodnia:D

      Usuń
    5. Malowany dom to dzielo wybitne. A przy Ominac swieta plakalam ze smiechu, wiec tez uwazam ze warte przeczytania, zwlaszcza przed swietami

      Usuń
    6. chyba przeczytam dopiero po świętach, obiecałam sobie że do świąt żadnej książki nie kupuję.

      Usuń
  2. Ja poproszę łopatologicznie, kto to żony, bo mimo prób dokopania się do informacji nadal nic nie wiem:) Albo czytam bez zrozumienia...
    Ja też prezenty mam schowane- będzie mały element zaskoczenia, bo robiłam inwigilację i wiem, co kto chciał.
    Dla mnie najlepszy prezent to książka. Może dlatego, że nie ma w Irl polskich księgarni, a lista jest zawsze długa. Nie lubię za to durnostrojek i nietrafionych kosmetyków.
    Brylantów nie dostaję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie mimo bliskości księgarni też najlepszym prezentem jest książka. Chociaż w tym roku chciałabym jeszcze fartuszek kuchenny taki z http://homelook.pl/kolekcje

      Żony - (żeby nie było,nie utrzymuję z nimi kontaktów seksualnych:D), są dwie, piękne, mądre i ich mężowie są czasami zazdrośni o mnie:D , nie wiem doprawdy dlaczego...
      Jakoś tak się utarło, bo jednej mąż mówi zawsze : " to co, dziś do drugiego Męża idziesz?"

      Usuń
    2. :)))
      Super, tez mam takie dwie w Polsce:) Generalnie, lubię babskie towarzystwo o ile rozmowa nie ogranicza się do szmat i zakupów- wtedy się wyłączam.
      Miłego wieczorka, dieta nie pozwala mi na umoczenie dzioba w wyskokowym trunku:)

      Usuń
    3. e już polazły, my nigdy jakoś o szmatach nie gadamy, raczej o pomysłach na biznes, muzyce i dzieciach:)

      Usuń
  3. post dlugi, tematów wiele
    w tymn roku to nie, ale w tamtym nawet w styczniu latały nam po domu komary!
    i zima tu nader łagodna była

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślałam,że chociaż zimą nie będą gryzły.

      Usuń
  4. Co roku obiecuję sobie, że tym razem wcześniej się ogarnę z prezentami i jakoś nie wychodzi. Za dużo mam zawsze zakupów na głowie. Bo prezenty dla innych, od innych dla Młodej, a i najlepiej żebym sobie sama też coś kupiła (imieniny) od męża, rodziców, teściów. A tak bym chciała, żeby ktoś mi w końcu zrobił niespodziankę i kupił sam cokolwiek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak jakoś wyszło. W dodatku z urodzinami 22.XII, więc trzy imprezy w jednym.

      Usuń
    2. ja prezentów nie dostaję, tylko robię dla dzieci.
      Moja Mama też Ewa wiec Ona dostaje w wigilię prezent.

      Usuń
    3. zawsze uwazalam, ze to niemoralne dawac dziecku na imie Adam lub Ewa;)a jeszcze rodzic prawie w swieta?

      Usuń
    4. Termin był na luty, ale widać tak mi się spieszyło...

      Usuń
    5. o, to rodzice wysprawiedliwieni, samas sobie winna:P

      Usuń
  5. Jeszcze nie zdarzyło mi się, aby kolor, jaki rzuciłam na włosy odpowiadał oczekiwaniom. Dziś też nawet wyjęłam farbę, ale skończyło się na postraszeniu insektów ciepła wodą i szamponem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to co lepiej w domu nie farbować, wizyta u fryzjera przy moich włosach to jakieś 120 pln... no ale efekt inny.

      Usuń
    2. Mam alergię na fryzjerów, może zbyt wybredna jestem. I czasu mi szkoda. Z farbowaniem odrostów jakoś daję radę sama.

      Usuń
  6. I jak tam z tym dzisiejszym piciem? "Bałtyku fale zaleją żale, utopimy czas. Możemy dużo, możemy wiele, póki młodość w nas" - kto pamięta?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. e tam, spokojnie, jutro idę na koncert to wypiję.

      Usuń
    2. ja powoli zapominam, że piłam ;P

      Usuń
    3. a ja wręcz przeciwnie.

      Usuń
    4. Viki, znaczy trzeźwiejesz:D

      Usuń
  7. u mnie komary, ćmy, nawet szerszenie się zdarzają- wraz z drewnem przybywają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szerszenie to już chyba dawno powinny spać?

      Usuń
    2. 27 stopni to nawet mnie obudzą:D

      Usuń
  8. Biedne te dzieci z takiej dysfunkcyjnej , rozbitej rodziny.
    Może jakiś MOPS powinien się tobą zając.
    Bo wyraznie nie radzisz sobie z wychowaniem i utrzymaniem dzieci.
    I ciągle wzmianki o piciu alkoholu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Biedne te dzieci z takiej dysfunkcyjnej , rozbitej rodziny.
    Może jakiś MOPS powinien się tobą zając.
    Bo wyraznie nie radzisz sobie z wychowaniem i utrzymaniem dzieci.
    I ciągle wzmianki o piciu alkoholu.

    OdpowiedzUsuń
  10. A futrzak pisał, że szerszenie powinny już spać. Widać nie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Futrzaku, przenieś bloga ( a da się, w całości i ze wszystkimi komentarzami!) na wordpress i będziesz mieć uciechę obserwując jak taka Koko skamle u progu i prosi o wpuszczenie;-)
      Możesz wtedy banować, nie wpuszczać i mieć święty spokój od uwag osoby tak nienawidzącej ludzi, że aż mi jej żal.

      Usuń
    2. No niestety, jesień ciepła to się szkodniki rozszalały.

      Usuń
    3. Li, myślałam nad tym, ale wordpressa nie ogarniam, a po za tym do kogoś musi się doczepić i tak znajdzie sobie kolejną ofiarę.
      A mi wisi i powiewa, to co totocoś pisze.

      Usuń
    4. zauwazylyscie, ze zawsze prawie pisze posta podwojnego? Mam kilka teorii na ten temat, ale zeby nie dawac pozywki, zamilkne

      Usuń
    5. jąka się, albo ma taką sklerozę że nie pamięta czy pierwszego wysłała?
      tu pożywki nie potrzeba i tak znajdzie sobie temat.

      Usuń
    6. dobra, to sie rozwine
      moze jej sie rece od alkoholizmu czensom?

      Usuń
    7. :)
      coś w tym jest na rzeczy.

      Usuń
  11. Brawo Futrzaczku, olać koko:-)
    A na jakiegoś wordpressa nie przechodź!!!Bo nie będę mogła dodać komenta!!
    A dzieci nie dawaj w wigilię, bo to najfajniejszy czas, niech je weźmie Casanowa w pierwszy dzionek świąt. Będzie Wam raźniej i weselej:-))
    U mnie też smutno, bo tata odszedł nagle, a mama miała udar, chociaż jest już dobrze.
    Włosiska zawsze farbuję w domu tzn. moja połówka to robi. Eksperymentuję z kolorami, teraz jestem na etapie miesznia dwóch , polecam Londę. U Ciebie gorzej, bo blondy trudno samemu chyba dobrać, ja testuję brązy i kasztany, chociaż ostatnio pomieszałam jakiś brąz z jakimś blondem, fajne wyszły.
    Bardzo dobrze, że teraz coś kupiłaś dla dzieciaków, bo można powybierać i przemyśleć, co by jeszcze dorzucić:-)
    Mariola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcześniejsze kupowanie prezentów ma też jeszcze jeden plus - ceny, które w ciągu miesiąca potrafią sporo skoczyć. Pamiętam jak rok temu chciałam przed samymi świętami na allegro kupić lalkę Monster High, bo w sklepach zbrakło, poniżej 200 zł nic nie było. A teraz w auchan za 69 nabyłam.

      Usuń
    2. mój syn zażyczył sobie teraz takie magnetyczne kulki do układania rożnych figur i zdziwiłam się bo dziś w zabawkarskim okazało się, że ludziska co niektóre hity świąteczne kupują własnie już teraz,
      kulek nie było, mam patrzeć przed świętami, pewnie będą dwa razy droższe.

      Usuń
    3. to jest swietna zabawka. Tylko trzeba uwazac, bo malych elementow tysiace ma tendencje do bycia wszedzie!!

      Usuń
    4. Przerabiam to z Młodej koralikami, trudno:)

      Usuń
    5. nie mozna byc cieniasem, trzeba stawiac dzielnie czlolo zabawkowej rzeczywistosci!

      Usuń
  12. Fartuszki boskie, to normalnie moda kuchenna, aż szkoda pobrudzić :-)
    http://groszkowomi.blogspot.com/
    Paulina szyje różne cudeńka, też można u niej zamówić.
    Mariola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się całkowicie fartuszkowa moda jest przecudna:)

      Usuń
  13. widziałam jednego komara ostatnio. jedną muchę plujkę. i jednego pająka.

    OdpowiedzUsuń

Miło by było jakbyś zostawił komentarz, chyba że jesteś trollem to spadaj