"Żyjemy a dopóki żyjemy wszystko jest możliwe".- Roz

poniedziałek, 5 listopada 2012

Stolica wzywa

Bilety zakupione.
Jutro o 17: 59 przywitam Stolicę.( o ile TLK, nie zaliczy opóźnienia )
Nie podejrzewałam, że po paru latach, jeżdżenia wszędzie samochodem, mój umysł nie ogarnie czegoś takiego jak zakup biletu na pociąg.
Ale udało się, jeszcze tylko muszę poszukać kreacji na koncert i wyspać się na zapas.
Powrót do Poznania, niestety 6:55 rano!!!


Nocne zwiedzanie Warszawy mnie czeka:)






***
Dziecko , to z nóżkami w iks, kończy jutro 9 lat.
Jutro, niestety wyrodna matka, wyjeżdża się zabawić, wiec kupiła prezent dziś*.
Nigdy, przenigdy już nie powiem w zabawkowym :
Wybierz sobie słońce co chcesz.
Zaznaczyłam,że nie za drogo.
Przekroczyliśmy budżet dwa razy, dodatkowo  Młody stwierdził, że przecież on nie dostał nic na imieniny.
Za chiny ludowe nie wiem kiedy wypadają jego imieniny, ale to nie istotne.
Skoro Siostra dostała, to dlaczego on miał wyjść z pustymi rękoma?


* uprzedzam oskarżenia anonimów, dzieci nie zostają same w domu, mają opiekę.





14 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. wooow....ciesze sie Twoja radoscia...baw sie szampansko...a szczesliwa Mama to i szczesliwe Dzieci...prosze ...napisz po koncercie.....uprzejme pozdrowienia sle.

      Usuń
  2. znaczy Ten Wąchający Kwiata? 100 lat!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, Młoda ,
      ale podoba mi się ta ksywka:)

      Usuń
  3. Nawet najbardziej habilitowany umysł nie ogarnia u nas bez stresu czegoś takiego jak zakup biletu na pociung albo uzyskanie samej informacji (sensownej) o tymże.
    Także gratulacje, ja tam wole siedzieć na d.
    A jakiż koncert, że warto do stolicy się tłuc?

    ps. Jeden post na stronie, really? (sarkastycznie)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dumna jestem jakbym co najmniej marsa odkryła:)
      Nie wiem czy warto się tłuc, ale taka przygoda rzadko sie zdarza. Impreza muzyczna Eski Rock, na którą wygrała koleżanka bilety.

      a z tymi postami to źle? bo się nie znam. really.

      Usuń
  4. szaleńczej zabawy życzę! mnie może uda się jeden koncercik w grudniu zaliczyć :)
    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Eeeeeeeeeee to tam celebryty mogom być:))))))
    Ubierz się lansersko ,może fotkie Ci cykną i na Pudelek będzie jak znalazł:))))))))

    Hejka!!!

    Wprowadzam się do Ciebie na metraże.

    A puciungi kocham.........dwa razy do roku wyjazd do Poznania. Jadę z Rzeszowa na noc , jestem na miejscu rano. Biorę full wypas sypialny.........Sypialny to on tylko z nazwy.........tak francowato tłuką się tory ze nie da się spać przez całą drogę.......jeszcze oddelegowana na najwyższą półkę duszę się z gorąca przez cała noc, śpię - nie śpię prawie goła.......i zawsze się zastanawiam co by było jak się pociąg wykolei i mnie taka nagusieńka wydrą z takiego wraku????

    Szalonej impry . Czekam na relację:))))
    Patti

    OdpowiedzUsuń
  6. Jedź dziewczyno i baw się wesolutko, ja uwielbiam pociągi, mogłabym tak jechać ( ale tutaj już wymagania) np. salonką przez świat.
    Fajnych koncertowych wrażeń życzę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie było w pociągu. I mega ciepło:)

      Usuń
  7. Ha, ha :-))
    Baw się dobrze!!
    ANONIM Mariola (ale się uśmiałam)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Droga Mariolu, CIEBIE to nie dotyczyło:))

      Usuń

Miło by było jakbyś zostawił komentarz, chyba że jesteś trollem to spadaj