"Żyjemy a dopóki żyjemy wszystko jest możliwe".- Roz

czwartek, 22 stycznia 2015

uczulenie

Nie znasz dnia ani godziny.
Typowy obrzęk Quinckego
Oczy mam spuchnięte, no nie tak jak wczoraj, ale mimo wszystko nadal.
Skóra na twarzy łuszczy mi się płatami.
Do tego doszły bóle mięśni - ciekawe co jeszcze mnie dopadnie.
Jutro po pracy,do lekarza idę, muszę mieć coś w domu - na wszelki wypadek...
Dziś w pracy w wielkich okularach przeciwsłonecznych niczym celebrytka lub ofiara przemocy domowej...

20 komentarzy:

  1. a to feler, westchnął seler.
    bo to seler był. założę się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wole seler niż sezam, really.

      Usuń
    2. nawet etykiety już sprawdzam...na zawartosc

      Usuń
    3. nie dziwię się ani ani!

      Usuń
    4. to teraz musisz zjesc raz sam sezam i raz sam seler, zeby znalesc winnego. ;)

      Usuń
    5. chyba na razie podziękuję...

      Usuń
  2. uff, koniecznie w lekarskie progi!

    OdpowiedzUsuń
  3. a lekow jakis nie brauas?
    u mnie starszej tak wyszlo po leku na zbicie temperatury.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, żadnych leków, tylko seler naciowy z hummusem

      Usuń
    2. a może w nim albo na nim jakaś chemia była
      bo chyba seler jadałaś już wcześniej

      Usuń
    3. sezam tez już jadłam kilka razy.

      Usuń
  4. pamietaj nie gotuj rosou na selerze

    OdpowiedzUsuń

Miło by było jakbyś zostawił komentarz, chyba że jesteś trollem to spadaj