"Żyjemy a dopóki żyjemy wszystko jest możliwe".- Roz

środa, 30 września 2015

nie wiem

Chyba nie wiem o czym pisać.
Nie czytam, nie oglądam,
Pracuję, wychowuję i jeżdżę na rowerze.
I chyba to na tyle.
Jedyne co mi niekiedy doskwiera to brak płynności finansowej- ale jako tako ogarniam tą kuwetę, oraz brak drugiej życiowej połówki.
No ale potencjalnego kandydata na " narzeczonego"  olałam.. no jakoś " nie ta bajka" wiec w sumie nie powinnam mieć do siebie pretensji.


czeluście interneta


35 komentarzy:

  1. fuczaku, ja wiem, że trafisz na takom poufkę, zobaczysz!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapewne, kiedyś, kto wie... :D

      Usuń
    2. nie ma innej opcji
      podziwiam zacięcie rowerowe po twoich kraksach ;)

      Usuń
    3. Fut, bardzo cię upraszam, bądź realistkom (ja już szukam tylko ćwiartki! ;)

      Usuń
    4. tekila jest zerosiedem pszewasznie

      Usuń
  2. ale za to ile masz kolezanek. ;)
    i lepiej nie miec zadnej polowki niz jakoms kfasnom i wrednom. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. poufki som pszereklamowane ;PP

      Usuń
    2. eeee no co Ty Basiu??? :)))))

      Usuń
    3. Basia o litrze myśli, nie o połuwce

      Usuń
    4. A no to jest wytłumaczenie:)))

      Usuń
  3. a aja dostałam smsa, że mój rower zreperowany
    po 3 tyg
    zepsuł się 2 km po kupieniu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tego się obawiam
      ale za to jaki piękny!!!

      Usuń
    2. Rybka w ramach gwarancji go naprawili?

      Na pewno juz 3 tyg mineły????

      Usuń
    3. http://mieszkanioweinspiracje.pl/wp-content/uploads/2013/04/red-bike-garden-e1366709866446.jpg

      Usuń
    4. Margo, to skomplikowane
      pal sześć gwarancję, oby od naprawy dobrze działał

      Usuń
    5. Luszka, łon właśnie taki piekny, ale zielony:)))

      Margo, a nie?

      Usuń
    6. Ja wiem Rybka ze czas szybki leci ale pamietam jak dopiero co ze sklepu wyjechalas a tu juz tyle tyg minelo...

      Usuń
    7. to było chyba w pierwszom sobotem wrzesnia!

      Usuń
    8. Dlugo nie było tak czy tak

      Usuń
  4. Oj, tam, niektórzy to nie mają płynności nawet w jeździe na rowerze, a co dopiero finansowej, meh.
    Zatem zagryźć ogóreczkiem i zacisnąć zęby, do lepszego ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobrze ze ten rower to tylko Twoj kumpel!
    A polowke znajdziesz. Miłosc ma to do siebie ze nadciaga znienacka!
    A "pseudonarzeczny" podpadl???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie nie podpadł,, pseudonarzeczony nadal na straży.. mojej cnoty :P

      Usuń
    2. O kurczaki!!! Sluszna decyzja olania:p

      Usuń
    3. Eeeee, olałam tego drugiego.... Kandydata:P

      Usuń
  6. Futi a ja swojego narzeczonego pogoniłam, i też już singielka, same zmiany....auto kupiłam i sieje postrach na ulicach:)) tzn. sama jestem zestrachana....

    OdpowiedzUsuń

Miło by było jakbyś zostawił komentarz, chyba że jesteś trollem to spadaj