"Żyjemy a dopóki żyjemy wszystko jest możliwe".- Roz

wtorek, 1 marca 2016

Simona

Simona bardziej chyba kochała zwierzęta niż ludzi.
Na pewno nie była łatwą w obyciu osobą.
Raczej samotnicą.
Wybitnie inteligentną.
Książka jest napisana bardzo przyjemnym stylem, czyta się szybko, bez trudu.
Historia życia Simony Kossak fascynująca, chociaż bardzo smutna.
Polecam!



17 komentarzy:

  1. a bo to rodzice ja tak ukształtowali...taki podręcznikowy przykład ...

    OdpowiedzUsuń
  2. no miała troche nieróno pod sufitem, to na pewno:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę że się zgodzę z Twojjom teoriom:)

      Usuń
  3. ale żeberka kochała tych zwierząt? ;P

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie się czyta:;)Nietuzinkowa postać.Pisałam pracę o Kossakach,więc..tego:)
    Pozdrawiam
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  5. bo nie dosyć że Krakowianka to jeszcze Kossakówna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to wszystko tłumaczy?

      Usuń
    2. OCZYWIŚCIE!!! :) :)
      Klarka, piątka :)

      Usuń
    3. czyli krakowianki są generalnie hmmm..., trudne? ;PPP

      Usuń
  6. nie czytałam, mam na liście baaardzo długiej. ale ale, jestem w kręgach rodzinnych Kossaków, gdyż czytałam niedawno dzienniki Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej :)

    OdpowiedzUsuń

Miło by było jakbyś zostawił komentarz, chyba że jesteś trollem to spadaj