"Żyjemy a dopóki żyjemy wszystko jest możliwe".- Roz

czwartek, 9 marca 2017

cały czas do przodu

W pracy ciężko momentami i nie tylko momentami, ale taki zawód sobie wybrałam, wiec nie ma co narzekać tylko cieszyć się że jest praca w zawodzie.
Chociaż większości moich znajomych położna kojarzy się tylko z porodówką, ewentualnie oddziałem położniczym lub noworodkowym.
Może jeszcze niektórzy pomyślą o położnej środowiskowej.
Natomiast jak mówię że pracuje na onkologii ginekologicznej to większość mi mówi, fajnie że masz pracę, szkoda tylko że nie w swoim zawodzie.
Na naszym oddziale pracują i pielęgniarki i położne.
Wszystkie pacjentki które lecza się u nas na oddziale to są pacjentki z nowotworami złośliwymi lub łagodnymi narządów rodnych.
Tak że miejsce jak najbardziej dla położnej.
A że los mnie rzucił w takie miejsce to staram się wykonywać swoją pracę najlepiej jak umiem.
Myślę że większość jest zadowolona, wiadomo że nie wszyscy bo to by było dziwne, tym bardziej że potrafię być chimeryczna i charakterna.
I wredna czasami.
No cóż.

a po za tym?
Chodzę na siłownię, co bym mieć siły na te 12 godzin tupania po oddziale.
No i niestety pływanie zimowe nie chroni całkowicie przed chorobami bo i mnie dopadła grypa a teraz przeziębienie.
Filmów nie oglądam, książek nie czytam, na koncerty czasami chodzę.
o.

12 komentarzy:

  1. Ano, tys prowda, bo już dawno linka z filmem tu nie było:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolejny będzie z linkiem , być może

      Usuń
  2. Praca jak najbardziej w zawodzie moim zdaniem. Chociaz wiem, ze ciezka i meczaca glownie psychicznie. Trzeba naprawde duzej sily zeby pracowac na takim oddziale.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fizycznie też ciężko ale myślę że to jest to miejsce w którym chce pracować

      Usuń
  3. 12 godzin i to jeszcze takiej pracy!
    Szacun i podziw!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. o kurczę..12 godzin!no to trzymaj się , bo jesteś bardzo potrzebna:)

    OdpowiedzUsuń
  5. też bym się pomyliła z ta położną

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciężka praca i baaaardzo potrzebna! Szacun Futrzaku!
    A z tą położną, to tak, pierwsze skojarzenie to poród. Niedawno w przychodni zaproponowano mi przepisanie się do położnej pracującej przy tejże. Moja pierwsza reakcja to było zdziwienie, jak to, w moim wieku położna? Ale szybko pielęgniarka mnie skierowała na właściwe tory, mówiąc, że przecież w każdym wieku jesteśmy kobietami!! No i racja!

    OdpowiedzUsuń

Miło by było jakbyś zostawił komentarz, chyba że jesteś trollem to spadaj