"Żyjemy a dopóki żyjemy wszystko jest możliwe".- Roz

niedziela, 16 grudnia 2012

Miał być tort wyszło .. coś.

W kuchni jak w życiu, nie zawsze wszystko wychodzi.
Tym razem wyszła pyszna breja.
Cześć  została na ścianach kuchni i froncie mebli kuchennych, niestety, uciekła gdzieś łopatka od miksera, w trakcie miksowania :D






A miałam poczytać coś fajnego, to mnie znowu do kuchni przygnało.
Od jutra koniec, aż do świąt nie piekę, ani nie gotuję.







37 komentarzy:

  1. a myślałam, że tylko mnie łopatki w trakcie miksowania odpadają...:P

    OdpowiedzUsuń
  2. miałam zapytać co to, ale tytuł udzielił mi już odpowiedzi. przyznam, że bym się nie domyśliła. a ta czerwona posypka? myślałam, że to paparyka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. eee... kakao:) kolor taki mi wyszedł na zdjęciu:D

      Usuń
    2. no, na drugim zdjęciu jest kakaowo.

      Usuń
    3. tak, z czarną porzeczką i czekoladową bitą śmietaną.

      Usuń
  3. Matko! Trzeba było dać znać!Przyjechałabym! Teraz będę ryła po szafach za czymś słodkim!!;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Psiakość! Za późno doczytałam..buuu chlip chlip

      Usuń
  4. mi podobnie wychodzi babka ziemniaczana. zero kształtu, za to smak rekompensuje wygląd :)
    a konsystencja taka, że już sosu nie trzeba :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. babki ziemniaczanej nie robiłam, tu smak też prawie idealny tylko ten wygląd:D

      Usuń
  5. aż do świąt? no to nie będziesz miała tego urlopu od garów znów tak długiego:):):)
    Breja fajnie smakowała? wygląda na taką porządnie słodką brejkę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. słodko kwaśna, beza posmarowana dżemem z czarnej porzeczki.

      Usuń
  6. krwisto jakoś- granatem traktowałaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. futrzaczku
      podrzuciłabyś wypasiony piernik, co?

      Usuń
    2. krzywo mię siem wpisało
      miało być gdzie indziej!

      Usuń
    3. gaga- Ty już nie pij! Bo ciągle po krzywiźnie ciągniesz

      Usuń
    4. piernika nie umiem, ale będzie keks.

      Usuń
    5. to robimy wymianę
      Ty mnie keks, ja Tobie piernik ok?:)
      gaga

      Usuń
    6. a ja nie mam się na co wymienić. nie piekę , bo nie mam dla kogo. jedynym ciastem, które je mój mąż jest piernik, ale ten jest daniem popisowym teściowej, a przecież nie będę konkurować z mamusią.

      Usuń
    7. Gaga, chyba na Wielkanoc tego keksa Ci upiekę, bo nie wyrobię, dwa już piekę na zamówienie.
      A Rudej to chyba Kimchi skoro nie je słodkiego:D

      Usuń
    8. futrzaczku, ruda je słodkie, a ja kimchi!
      ruda tylko nie piecze!
      na Wielkanoc też piekem piernik, to siem wtedy wymienimy!
      gaga

      Usuń
    9. ee ee to się mi coś pomyliło:)

      Usuń
    10. ruda je wszystko, i słodkie i kimchi, tak więc gaga będziesz musiała się ze mną podzielić.

      Usuń
    11. podzielę siem piernikiem...

      Usuń
    12. ale nie masz na myśli męża?

      Usuń
    13. piernik też może być, chociaż ja akurat wolę keksa.

      Usuń
    14. własnorencznie upieczonym!!!
      a mój (tfu) mąż jest niepodzielny- oddaję go całego!

      Usuń
    15. futri, urozmaicimy se świenta różnymi ciastamy:)

      Usuń
    16. dobrze że nie rożnymi mężami. :D

      Usuń
  7. breja smakowicie wielce wygląda.
    rozśmieszył mnie ten wpis :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak myłam kuchnię z bitej śmietany też się śmiałam:D

      Usuń
  8. Wygląda artstycznie i smakowicie;-)
    Jak dzieci po nartach? Miały szczęście do pogody, bo teraz odwilż.
    Mariola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten co Wącha nie wstał do szkoły, a Panienka jest mega chora:(
      wrócili zadowoleni.

      Usuń
  9. ja bym to "coś" z chęcią zjadła :)

    OdpowiedzUsuń

Miło by było jakbyś zostawił komentarz, chyba że jesteś trollem to spadaj