"Żyjemy a dopóki żyjemy wszystko jest możliwe".- Roz

środa, 2 lipca 2014

botox i ja

Osiem lat temu zrobiłam sobie botox na czoło.
I wypełniłam zmarszczkę kwasem hialuronowym.
Efekt był całkiem przyzwoity.
Mogłam zrobić zdziwioną minę, ale nie miałam tego ponurego spojrzenia co teraz.
A teraz znowu się marszczę.


28 komentarzy:

  1. i będziesz/my coraz bardziej ;))

    OdpowiedzUsuń
  2. no co ty?
    widzę, że cie dręczy
    odkąd zrobiłam sobie brwi i dały tyle szczescia -jestem za uszczesliwianiem :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no bo mi nie chodzi o to że mam zmarszczki tylko konkretnie tą jedną.

      Usuń
    2. na tom chwile za droga zabawa. ale może kto wie się uda.

      Usuń
    3. mnie też męczy jedna konkretna zmarszczka i może kiedyś...

      Usuń
  3. Osiem lat temu?? To strasznie długo działało!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no tak długo nie działało teraz tylko widać już mocno.

      Usuń
    2. ale siem bendem wgapiać!

      Usuń
    3. spoko sama ci pokazem

      Usuń
  4. No, no; nic, tylko dalej działać w tym trybie. Sama bym to zrobiła, lecz ...nie ten przedział kasowy:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak jak u mnie ale może coś wymyślę niedługo.

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. czym? że wnerwia mnie zmarszczka? moge o czymś ciekawszym Ci opowiedzieć :D

      Usuń
  6. póki co rób maseczki :)
    a jak kasa przypłynie to radykalnie ją potraktuj
    tą zmarszczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. futi, dojrzałam reklamę ... dzięki :***********

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem czesto zdrowo kopnieta, ale jedna rzecz jakiej bym nie zrobila to botox ani insze tego typu wstrzykiwane toskyny, a i tak dorobilam sie raka, ktorego przyczyna sa toksyny:))) Zmarszczek nie mam, bo to co mam na 60 lat, ktore wlasnie skonczylam to moge powiedziec, ze (no dobra prawie) nie mam:))) Ale znam inna metode tansza od barszczu ale dziala tylko to trzeba bylo zaczac wczesniej.
    Chociaz mowia, ze nigdy nie jest za pozno:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na seks nie ma chwilowo szans.:PPP

      Usuń
    2. Nie to nie seks:)))
      Czolo marszczy sie zupelnie bezwiednie, nieswiadomie i dopoki czlowiek nie wyrobi w sobie odruchu panowania nad tym to nie ma nawet pojecia kiedy to czolo marszczy.
      A nawet tony botoxu nie zlikwiduja odruchu one tylko paralizuja nerw chwilowo, co powoduje, ze nawet jak sie ciagle marszczysz to tego nie widac, a marszczysz sie na pewno, bo ten ruch powstaje w mozgu, botox tu nic nie zdziala.
      Ja radze moim klientkom, zeby w czasie kiedy sa same (obojetne czy w domu czy pracy, bo przeciez sa kobiety, ktore maja wlasne pokoje biurowe) przykleily na czolo tasme. Taka zwykla, przezroczysta tasme klejaca. Teraz za kazdym razem jak zmarszczysz czolo to tasma wysyla sygnal, ze to zrobilas.
      To jest niesamowite jak czlowiek zobaczy jak czesto sie marszczy, ale zamiast sie wsciekac to trzeba raczej starac sie laczyc emocje z odruchami marszczenia.
      Oczywiscie, ze to dlugotrwaly proces, ale czesc klientek wyznala, ze nawet tego nie robia, ale po jakims czasie tych cwiczen z tasma juz nabieraja odruchu kontroli.
      Czyli zaczynaja bardziej swiadomie kontrolowac mimike.
      To naprawde dziala... wymaga troche samozaparcia i pracy ale... nic co dobre nie jest latwe:)))

      Usuń
    3. hm spróbuję choć zdecydowanie bardziej odpowiadał by mi seks:P

      Usuń
    4. Zgadzam się, wolałabym też - od botoxu i taśmy :) a taśmę biurową mam, spróbuję wykorzystać. Czy to będzie równoznaczne z tym, że mój pracodawca wygładzi czoło?

      Usuń
  9. Hm czemu mnie to nie dziwi:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)
      mnie nic nie dziwi:)
      i to jest to, do czego trzeba dojrzeć :)
      Futi ♥

      Usuń

Miło by było jakbyś zostawił komentarz, chyba że jesteś trollem to spadaj