"Żyjemy a dopóki żyjemy wszystko jest możliwe".- Roz

piątek, 9 września 2016

wiem że nic nie wiem

W pracy ciekawie ale ciężko.
Mój mózg nie przyjmuje już  informacji w takim tempie jak 10 lat temu.
I nawet do tej pory niespecjalnie mi to przeszkadzało ale teraz chciałabym nauczyć się szybko i sprawnie nowych rzeczy.
Niestety dla mnie to są całkowicie nowe zadania.
Coś co moja o 20 lat młodsza koleżanka opanowała w tydzień, mi zajęło trzy tygodnie.
Całe szczescie że dziewczyny są naprawdę miłe i cierpliwe.
Nie wiem co mówią za moimi plecami, ale są chętne do tłumaczeń i roli nauczyciela.
Niestety, wśród tych aniołów trafiła się jedna osoba która ewidentnie mnie nie lubi.
Nie wydaje mi się żebym dała jej powód do tego by mnie nie lubiła.
To moim zdaniem taka bezinteresowna "życzliwość".
Chyba że kiedyś ktoś ją tak skrzywdził na początku jej kariery zawodowej że teraz nie potrafi być wyrozumiała tylko odgrywa się za swoje początkowe niepowodzenia.
Cóż, po przygodach w Holandii wiem już, że co mnie nie zabije to dam radę.
A jak nie dam to zawsze mogę poszukać innych okoliczności przyrody.

Kupiłam sobie dziś czerwoną pomadkę do ust.
Wymaluję barwy walki i ruszę od przyszłego tygodnia znowu do boju.

I postaram się " koleżankę" ignorować bo szkoda moich nerwów.

Najważniejsze że z każdym dniem do przodu!


19 komentarzy:

  1. Zdecydowanie ignoruj, jesli nie jest Ci "zyczliwa" niezbedna do wykonywania obowiazkow, to polowa sukcesu.

    Ja tez mam "zyczliwa" w nowej pracy, ktora przy okazji miala mnie szkolic, ale sie wypiela, a jak juz cos mnie nauczyla, to sie okazywalo, ze "zyczliwie" mnie nauczyla zle, zeby do mnie z gory wracalo do poprawki.. teraz wiem juz wiecej (glownie sama sie nauczylam), wiec omijam ja szerokim lukiem.

    I wiesz, ktos mi ladnie podpowiedzial, ze byc moze ona ma niska samoocene lub inne problemy, moze boi sie konkurencji w pracy..? tak czy siak, lepiej omijac, po co nam ta zla energia.. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no własnie ta koleżanka tez pełni funkcje szkoleniową ale albo słyszę że mam nie stać tak bo jej przeszkadzam, albo nie mam z nią czegoś tam robić, bo sobie nie życzy.
      Chciałam dobrze żyć ze wszystkimi ale chyba się nie da. Na szczescie oprócz niej są inni bardzo wartościowi ludzie.

      Usuń
  2. Masz rację że nie ze wszystkimi da się dobrze żyć

    Ja nie wiem czy ignorowanie jest dobrym sposobem, bo to trochę przyzwolenie na takie traktowanie
    Trzymaj się Futrzaku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam innego pomysłu.
      Trzymam się:)

      Usuń
    2. To troche tez tak jest, ze jesli jestesmy w pewnym stopniu zalezni od zyczliwej, a jednoczesnie nowi w danym miejscu, to nie jest latwo sie postawic (spore ryzyko, ze bedziemy postrzegani jako Ci, co to lubia mieszac).. mozna sie postarac przetrwac, i jak bardzo madrze Futrzak pisze - jak nie tu, gdzie indziej (czyli podejsc niejako olewczo do samych relacji).. ;) Ja tez sobie tak tlumaczylam, zeby wrzodow sie nie nabawic.

      poza tym moja konkretna zyczliwa jest akuratnie w ciazy, a wiec jak najbardziej gatunek chroniony..

      Usuń
    3. Ja na szczęście tylko kilka dyżurów mam razem. No i młoda jest wiec liczę na szybką ciążę.

      Usuń
    4. to potrzymam kciuki za to wlasnie.. :)

      Usuń
  3. Nie da sie ze wszystkimi zyc dobrze.Zawsze znajdzie sie osoba,ktora potrafi spieprzyc atmosfere.Przewaznie to ktos z niska samoocena,kto potrzebuje kogos zgnoic zeby sie dowartosciowac.
    Ja na stazu,na porodowce trafilam na taka,ktora miala mnie szkolic.Widac,ze jej przeszkadzalam.Na pierwszej dniowce zapytalam czy umyje sie ze mna do porodu(chcialam zeby mi asystowala)to oburzona wrzasnela:Myj sie!Masz taki sam dyplom jak ja!
    Obralam inna taktyke:o nic jej nie pytalam,ignorowalam ja i schodzilam z drogi.Na szczescie inne polozne byly super.
    Zycze sily!Nie denerwuj sie jedna wredna baba.Szkoda zdrowia.Rob to co robisz.Moze babsztyl po czasie wyluzuje i sie odczepi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to właśnie taki mam zamiar:) dzięki:)

      Usuń
  4. szkoda, szkoda nerwow
    no szkodda
    a ja wierszę w Ciebia, jak zawsze zresztą:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Głupi ludzie są. Wszędzie. Obok. Inaczej świat byłby nudny może?
    Wiem, że dasz radę. No bo jak nie ty, to kto?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nudy nie lubię ale ból głowy od trzech dni to też znak ze cos nie tak

      Usuń
  6. Czerwona pomadka, The Clash i nie ma mocnych na Ciebie !

    OdpowiedzUsuń
  7. niech lepiej uwaza z kim zadziera. ;)

    OdpowiedzUsuń

Miło by było jakbyś zostawił komentarz, chyba że jesteś trollem to spadaj