"Żyjemy a dopóki żyjemy wszystko jest możliwe".- Roz

wtorek, 12 września 2017

stłuczka

Wjechała sobie pani cofając w mojego peugeota starego.
Płacz i lament.
Do tego jakieś niejasności.
Pojechałyśmy do mechanika, ocenić straty.
Obejrzał, podumał, podrapał się po głowie.
I kazał przyjechać w przyszłym tygodniu.
Zderzak naprawi w gratisie.
A jak będzie coś więcej to pani pokryje koszty naprawy.
Umowę spisałyśmy. Tak na wszelki wypadek.
Stres duży, głowa mnie teraz boli.

5 komentarzy:

  1. Trzymam kciuki, żeby się dobrze skończyło!

    OdpowiedzUsuń
  2. Auta sie naprawi, dobrze, ze panie cale!

    OdpowiedzUsuń
  3. Miała szczęście, że trafiła na Ciebie i takiego mechanika.

    OdpowiedzUsuń

Miło by było jakbyś zostawił komentarz, chyba że jesteś trollem to spadaj