"Żyjemy a dopóki żyjemy wszystko jest możliwe".- Roz

piątek, 16 stycznia 2015

piosenka nieadekwatna do mojego dzisiejszego nastroju

Ale podoba mi się bardzo.
Z ciekawostek - od tygodnia nie palę.
Niestety wspomagana farmakologicznie , ale dobre i to.
Chociaż jak dowiedziałam się, że US wytoczył wobec mnie ciężkie działa w postaci sprawy karnej, no musiałam zapalić.
Chociaż po zapaleniu stwierdzam,że wcale nie zmienił się mój stan zdenerwowania.
Drodzy moi myślcie o mnie intensywnie, cobyście nie musieli wysyłać mi paczek przez trzy lata....
Terminu sprawy jeszcze nie mam.
Ale tym czasem weekend!
Dla niektórych, bo ja jutro do pracy!


24 komentarze:

  1. ALE NASTRÓJ MAM BARDZO DOBRY!

    OdpowiedzUsuń
  2. chwile sie zastanawialam, kto to ten US. Byly maz czy kto? :PP Juz wykoncypowalam. Dran jedeni oszust!!

    fajna piosenka.

    czym sie z tym niepaleniam. ja rzucilam na studiach i potem ciagle mnie dziwilo, ze mam tyle kasy w portfelu, bo sporo przepalalam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. To powodzenia w rzucaniu! Ja nie mam w sobie do rzucania czegokolwiek miłości, cóż ;)
    I powodzenia tam w sprawach karnych (fiu, powiało grozą...)

    OdpowiedzUsuń
  5. kurde
    nienawidze US
    chociaż nie udało mu się mnie skrzywdzić
    rak chcieli mnie wsadzić do więźnia
    bo nie zapłaciłam podatku, który zapłaciłam
    ale im wpłynęło na ine konto
    stwierdzili, że to moja wina
    zmilczałam szczęśliwa, że na wolności

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zła jestem że im nie dofasoliłam
      sytuacja była jasna jak słońce:/

      Usuń
    2. u mnie tez jasna jak słońce:/ liczę na złagodzenie kary...

      Usuń
  6. mój mąż kiedyś dostał wezwanie z urzędu kontroli skarbowej....
    posta wtedy wysmarowałam żegnając się ze wszystkimi :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na zwykłe wezwanie sie nie żegnam..:P

      Usuń
    2. eeeeee... nie panikuj, mogą Ci skoczyć :) a za to się do więzienia nie idzie.
      Możemy jutro, yyyy... dizisaj :), pogadać o tym, jak zachować spokój i godność osobistą, to mówię jak, stary praktyk (praktyczka? praktykantka? hmmm....)

      Usuń
  7. upadłość konsumencka może wchodzi w gierkę?

    OdpowiedzUsuń
  8. hmm, staram się zawsze myśleć, że takie same ludzie tam siedzą jak my... wprawdzie moje intensywne kontakty z us się skończyły, ale zawsze się uśmiechałam do każdej Pani i jakoś szło. Teraz mam kontakty z ZUS i stoję na stanowisku, że w tej instytucji nie ma ludzi :D
    acha, papierochy rzuciłam ponad 15 lat temu ale zdarzają mi się chwile, kiedy mam ochotę zapalić... na szczęście smród mnie odrzuca, trzymam za Ciebie kciuki :)

    OdpowiedzUsuń

Miło by było jakbyś zostawił komentarz, chyba że jesteś trollem to spadaj