"Żyjemy a dopóki żyjemy wszystko jest możliwe".- Roz

środa, 14 stycznia 2015

zakręcona...

Pomyliłam dni i nie poszłam na rozprawę z Ex.
Ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło.
Po pierwsze - nie musiałam go oglądać :D
Po drugie - byłam jak się okazuje zbyteczna.

A dziś do pracy zrobiłam sobie takie śniadanie, drugie śniadanie i obiad.

Kasza jęczmienna, cukinia,papryka,pomidory,suszone pomidory, rukola,szpinak, sałata, czosnek, czerwona cebula, zioła prowansalskie, pestki dyni.( i kawałek kabanosa:P)
Było bardzo pysznie.


8 komentarzy:

  1. Pobudziłaś moje ślinianki... ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na widok zdjęcia zgłodniałam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Futiii!!!! to jest zakaźne!!! mi sie to samo zdarzyło pierwszy raz w zyciu!!!!!

    ale też miałam więcej szczęścia niż rozumu, bo rozprawa się nie odbyła :) :)

    OdpowiedzUsuń

Miło by było jakbyś zostawił komentarz, chyba że jesteś trollem to spadaj