"Żyjemy a dopóki żyjemy wszystko jest możliwe".- Roz

środa, 16 września 2015

o mydle

W pracy nadal bardzo mi się podoba, przyjeżdżam z mojej trasy zamieniam się w pomoc kuchenną:  kroję warzywa, lub pakuję sałatki, albo po prostu zmywam naczynia, których jak to w kuchni jest sporo.
Ale atmosfera całkiem przyzwoita, szefowa w porządku, współpracownicy również bez zarzutu, cudownie.
Dzieci się uczą jak na razie pilnie,
rower naprawiłam, nie zapłaciłam majątku:)
W wolnych chwilach spaceruję, czytam oglądam bzdurne programy w TV, moim ostatnim hitem są małe amerykańskie królowe piękności ( tytułu nie pamiętam)
i Wielkie wesela amerykańskich Romów ..
tak że ten no tego,
ambitnego lub dobrego kina nie polecę chwilowo:)
a w sobotę kolejny koncert, tym razem planowany!

19 komentarzy:

  1. ooooo!!! srebro!!!

    no i honorowe złoto!!!!!

    futi, czemu się dzisiaj tak wyalienowałaś??

    OdpowiedzUsuń
  2. no aż zazdraszczam tego spokoju

    ale na serio - dobrze, że jest - i te koncerty....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. eh, z tym spokojem to bym nie przesadzała.

      Usuń
  3. Futi - robicie też takie całodzienne zestawy dietetyczne?
    u mnie w pracy szał na odchudzanie. dziewczyny zajadają gotowe zestawy - 5 posiłków - 25zł. cena niewygórowana, tylko trzeba daleko w miasto rano po to jeździć. godzina snu mniej. hmm... chyba jednak nie bedę szczupła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też bym nie jeżdziła Ruda:))

      Usuń
    2. zestawów nie robimy, ale pierogi robimy :)

      Usuń
    3. taką dietą sąsiedzi kiedys prawie do nerwicy doprowadzili sis - o 5 dostawca systematycznie do nich dzwonił zamiast do sąsiadów.... jakby szwagier był gwałtowniejszego charakteru to bez mordobicia by się nie obeszło :)

      Usuń
    4. Dobrze że po domach nie jeżdżę:)

      Usuń
    5. Ruda, kup kawałek sernika i zanieś do pracy :DDD

      Usuń
    6. aLusia - nawet bym dopłaciła, żeby ktoś to przywoził. niekoniecznie do sąsiadów, wystarczyłoby na dyżurkę do szkoły. dieta 1000 kal. podobno wystarcza, głodu nie ma, a jakby energii więcej.

      Usuń
    7. Basik - dziewczyny się zawzięły. pewnie żadna by nie ruszyła i większość musiałabym jeśc sama.

      Usuń
  4. Takie durnowate programy świetnie resetują mózg. przynajmniej u mnie ;p

    OdpowiedzUsuń
  5. no i piknie...:) trochę luzu psychicznego zawsze się przyda :) :*

    OdpowiedzUsuń

Miło by było jakbyś zostawił komentarz, chyba że jesteś trollem to spadaj